Domenico Scarlatti (1685-1757), maestro di cappella na dworze królowej Marii Kazimiery Sobieskiej w Rzymie

Domenico Scarlatti urodził się w 1685 roku w Neapolu w rodzinie muzycznej. Jego ojciec, Alessandro Scarlatti, cieszył się wówczas sławą jednego z najwybitniejszych twórców operowych, a i dzisiaj należy do grona najważniejszych przedstawicieli dojrzałego baroku w historii muzyki. Pomimo znakomitego środowiska, w którym wzrastał młody kompozytor, niewiele wiadomo o jego wczesnej edukacji. Wydawałoby się, że to ojciec sprawował pieczę nad jego rozwojem, ale – z tego co wiemy – nie miał on zbyt wielkiej cierpliwości do nauczania, a w późniejszym okresie oddał syna pod opiekę innego artysty, znanego w muzycznym świecie kompozytora Francesca Gaspariniego. Nie ma jednak wątpliwości, że Alessandro szybko rozpoznał wielki talent swojego syna.

Fontana del Tritone w Rzymie, rycina Petera Schenka z dzieła „Roma aeterna Petri Schenkii sive ipsius aedificiorum Romanorum”, Amsterdam 1700; Biblioteka Narodowa

Już w grudniu 1702 siedemnastoletni Domenico został mianowany organistą i kompozytorem w kapeli królewskiej, a także prywatnym klawesynistą wicekróla Neapolu. W tym samym roku odbył też podróż razem z ojcem do Florencji. Alessandro miał nadzieję na zainteresowanie osobą syna jednego ze swoich najważniejszych mecenasów, księcia Ferdynanda Medycejskiego, ale nie osiągnął upragnionego celu. Domenico powrócił do rodzinnego miasta i tu na deskach Teatro San Bartolomeo zadebiutował w 1703 roku jako twórca operowy dwoma dziełami – L’Ottavia restituita al trono do libretta abbate Giulio Convò i Il Giustino, adaptacją opery Giovanniego Legrenziego z 1683 roku. W karnawale 1704 roku usłyszano natomiast L’Irene, oryginalne dzieło Pollaroli z 1695 roku, do którego Scarlatti dopisał nowe arie i duety.

Po trzech, dobrze przyjętych kompozycjach, w twórczości dramatycznej Domenica nastąpiła przerwa. Wyniknęła ona po pierwsze z faktu zmiany impresaria w Teatro San Bartolomeo: wuja Domenica, Nicolę Barbapiccolę zastąpił Nicolo Serino. Po drugie Alessandro pragnął wyrwać, jak się wyraził w liście do księcia Medyceusza, młodego orła z nieprzychylnego rodzinie miasta. Ponieważ nie udało mu się zatrudnienie Domenica we Florencji, postanowił wysłać go do Wenecji. Prawdopodobnie w latach 1705-1708 Domenico korzystał tu z kompozytorskich uwag wspomnianego już Gaspariniego. W mieście na lagunie poznał także Thomasa Roseingrave’a, późniejszego propagatora swej twórczości klawesynowej w Anglii, który opisał młodego Scarlattiego jako „poważnego, młodego człowieka ubranego na czarno, w białej peruce”. W Wenecji nawiązał też znajomość z Georgiem F. Händlem i wieloma innymi znakomitymi włoskimi muzykami tego okresu.

W 1709 roku Domenico osiadł w Rzymie. Po dobrym przyjęciu jego muzyki do oratorium La conversione di Clodoveo, re di Francia, napisanego na zamówienie Marii Kazimiery Sobieskiej, został w tym samym roku zatrudniony przez nią w funkcji maestro di cappella. Dla królowej Scarlatti skomponował siedem oper – La Silvia (1710), Tolomeo et Alessandro ovvero la corona disprezzata (1711), L’Orlando overo La Gelosa Pazzia (1711), Tetide in Sciro (1712), Ifigenia in Aulide i Ifigenia in Tauri (obie z 1713), Amor d’un’Ombra e Gelosia d’un Aura (1714), a także kilka utworów okolicznościowych, jak serenady i kantaty. Z pewnością prezentował przed królową swoje umiejętności na klawesynie. Możliwe, że wspólnie z Silviusem Leopoldem Weissem, a także z lokalnymi muzykami (bliżej nieznanymi) i członkami orszaku Marii Kazimiery z Rzymu, wykonywał muzykę kameralną – solowe i triowe sonaty, duety, cantate di camera. Zapewne prowadził też orkiestrę uświetniającą bale i przyjęcia, które chętnie urządzała królowa. Niestety trudno dzisiaj ustalić, jakie miesięczne wynagrodzenie kompozytor mógł otrzymywać za swoją pracę.

W 1711 roku Scarlatti został poproszony o skomponowanie kantaty La virtù in trionfo, uświetniającej doroczne święto artystów rzeźbiarzy, malarzy i architektów, organizowane przez Akademię św. Łukasza na Campidoglio. Natomiast mniej więcej pod koniec pobytu Marii Kazimiery w Rzymie uwaga artysty skierowała się w stronę muzyki religijnej, jako że w 1713 roku został on asystentem, a w 1714 maestro di cappella w Cappella Giulia. Wówczas to komponował msze, motety, psalmy. Dzisiaj najbardziej znane dzieło z tej twórczości to Stabat mater na dziesięć głosów.

W 1715 roku Domenico skomponował muzykę do libretta Apostola Zena i Pietra Pariatiego Ambleto wystawionego w rzymskim Teatro Capranica. W pierwotnej koncepcji także przerwy pomiędzy aktami opery miała wypełniać kompozycja Domenica – dwuczęściowe intermezzo komiczne Dirindina. Temat utworu – pełen satyry i dosadnego humoru opis operowego światka, rządzących nim praw i dwuznacznego statusu królujących w nim kastratów – doprowadził do buntu śpiewaków zatrudnionych do jego wykonania. Ostatecznie dzieła nie zaprezentowano, a pomiędzy aktami Ambleto zabrzmiały zdecydowanie grzeczniejsze intermedia pastoralne. Wkrótce jednak Dirindina stała się jednym z popularniejszych intermezzów w XVIII wieku. W 1718 roku – ponownie dla Teatro Capranica – Domenico wspólnie z innym neapolitańskim kompozytorem Nicolą Porporą napisał jeszcze jedną operę: Berenice, Regina d’Egitto.

Trzeciego września 1719 roku w diariuszu watykańskim zanotowano, że „signor Scarlatti, maestro di cappella w Bazylice św. Piotra udał się do Anglii”. Jak podkreślał jeden z biografów kompozytora Roberto Pagano, trudno dzisiaj stwierdzić, czy Scarlatti rzeczywiście dotarł na wyspy. Z pewnością miał taki zamiar. Na rok 1720 zaplanowano w Londynie wystawienie ostatniej opery, którą napisał dla Sobieskiej: Amor d’un’Ombra e gelosia d’un’Aura jako Il Narciso pod dyrekcją swego przyjaciela Thomasa Roseingrave’a. Tymczasem w tym samym roku, a dokładnie 29 listopada 1719, znajdujemy informację, że kompozytor przybył do Lizbony. Co ciekawe i znaczące: kilka dni później zaprezentował się na portugalskim dworze jako śpiewak, któremu na klawesynie akompaniowała sama królowa. Scenka ta wskazywała nie tylko na niemałe umiejętności głosowe Domenica, ale też na jego nieprzerwane związki z muzyką wokalną w późniejszym okresie twórczości. Wiemy, że chociaż Scarlatti nie napisał już więcej oper, nadal z powodzeniem komponował krótsze utwory wokalne.

W Portugalii Domenico Scarlatti oficjalnie piastował stanowisko mestre de capela na dworze króla Jana V i nauczyciela klawesynu. Do Włoch powracał jeszcze kilka razy, głownie jednak pracował w Portugalii. Kraj ten opuścił dopiero w 1729 roku, kiedy to Maria Barbara została poślubiona hiszpańskiemu infantowi Fedynandowi. Hiszpania stała się odtąd jego nową ojczyzną. Pozostał tu do końca życia, utrzymując przyjazne relacje z przebywającym w Madrycie Carlem Broschim, znanym lepiej jako Farinelli, i lokalnymi kompozytorami. Przede wszystkim jednak oddawał się swoim dwóm największym pasjom – tworzeniu, popularyzacji, wydawaniu swoich sonat klawesynowych (łącznie 555) i hazardowi. O ile ta pierwsza miłość przyniosła mu sławę i uznanie potomnych, o tyle ta druga spowodowała, że jego długi stale rosły, a rodzina, mimo wysokiej pozycji Domenica na dworze królewskim, żyła w biedzie.

Historia ocaliła pamięć o Domenicu Scarlattim dzięki jego twórczości klawesynowej, z powodzeniem zaadaptowanej przez muzyków grających na różnych odmianach instrumentów klawiszowych, przede wszystkim na cieszącym się coraz większym powodzeniem fortepianie. Repertuar ten, w pewnym stopniu uwspółcześniany, przetrwał w kolejnych epokach. Doskonale sprawdzał się też w dydaktyce fortepianowej. Z kolei twórczość operowa Domenica została na długo zapomniana. Dopiero w XX i na początku XXI wieku na fali zainteresowania muzyką dawną przywracana jest życiu koncertowemu. Analiza tej twórczości pokazuje, że Scarlatti tworzył muzykę, która wiernie oddawała afekt i treść niesionych słów, potrafił pisać wpadające w ucho melodie, nie nadużywając przy tym wirtuozerii, w subtelny sposób wykorzystując dostępne mu instrumentarium. Pisał muzykę typową dla swojej epoki, która także dzisiaj może się podobać.