Jan Kazimierz Denhoff a Rzym

Jan Kazimierz Denhoff (1649–1697) urodził się 6 czerwca 1649 r. jako syn podkomorzego wielkiego koronnego Teodora i Katarzyny von Bessen, imiona otrzymał na cześć króla Jana Kazimierza, który był jego chrzestnym. Jan Kazimierz Denhoff znany jest przede wszystkim jako kardynał i stały polski rezydent w Rzymie z lat 80. i 90. XVII w. Pełnił tę funkcję jako wysłannik Jana III, przebywając nad Tybrem zaraz po zwycięstwie pod Wiedniem; on właśnie wraz z sekretarzem królewskim Tomassem Talenti, wręczył 29 września 1683 r. na Kwirynale papieżowi Innocentemu XI sztandar turecki zdobyty 12 września w słynnej bitwie.

Portret kardynała Jana Kazimierza Denhoffa (fragment), malarz włoski, po 1687, zbiory Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, fot. Z. Reszka

Już w latach młodości Jan Kazimierz Denhoff wyruszył z Rzeczypospolitej w długą zagraniczną podróż, której głównymi etapami był dłuższy pobyt w centrach ówczesnego świata – Paryżu i właśnie Rzymie, w którym młody ówczesny opat mogilski przebywał w 1675 r. Ten pierwszy pobyt w mieście nad Tybrem z pewnością pozwolił mu na poznanie miasta, zapewne nie przypuszczał wtedy, że na wiele lat będzie stanie się ono jego domem. Po powrocie z Rzymu Denhoff przebywał w Rzeczypospolitej tylko kilka lat, już jesienią 1682 r. został ponownie wysłany przez Jana III do Rzymu w związku ze sprawami w kurii rzymskiej oraz m.in. aby prowadzić rokowania w sprawie Ligi antytureckiej. W 1683 r., po zwycięstwie pod Wiedniem wręczył papieżowi Innocentemu XI słynną zieloną chorągiew proroka, a na uroczystej mszy świętej wygłosił znakomite kazanie poświęcone zwycięstwu odniesionemu przez Jana Sobieskiego, tekst jego oracji został następnie wydany drukiem. Całe swe późniejsze życie Denhoff związał z Italią, w 1684 r. otrzymał godność prałata, we wrześniu 1686 r. został kardynałem, następnie już przez papieża Aleksandra VIII został mianowany biskupem Ceseny. Mimo długiej rozłąki z krajem Denhoff pozostawał w stałym kontakcie ze swoją rodziną, kilka miesięcy przed śmiercią pisał do siostry, wojewodziny kijowskiej Urszuli Kątskiej: „Ja we Włoszech, to jest w Rzymie, kości moje położę, ponieważ zdrowie moje, częstą podagrą nadwątlone, o długich przejażdżkach myśleć mi nie pozwala”.

Jan Kazimierz Denhoff zmarł w Rzymie 20 czerwca 1697 r. i jako wieloletni dobrodziej zgromadzenia trynitarzy (których sprowadził na ziemie Rzeczypospolitej, do Lwowa) został upamiętniony w ich rzymskim kościele S. Carlo alle Quattro Fontane. Ufundowana przez wdzięcznych trynitarzy piękna, barokowa płyta nagrobna Denhoffa z wielobarwnego marmuru pierwotnie była umieszczona w nawie tej rzymskiej świątyni, przed ołtarzem głównym, obecnie jest wmurowana w posadzkę zakrystii. Na tle nagrobnego sarkofagu i wieńczących go personifikacji znalazł się tam ozdobny kartusz z białego marmuru z wyrytą inskrypcją poświęconą pamięci zmarłego oraz herb własny Denhoffów wraz klejnotem, cały kartusz herbowy wieńczy kapelusz kardynalski Jana Kazimierza Denhoffa, rezydenta Jana III i polskiego purpurata przez długie lata związanego z Rzymem.