Johann Philipp Breyne i jego złote numizmaty

Po śmierci gdańskiego botanika i kolekcjonera Johanna Philippa Breyne’a, w sierpniu 1766 roku na aukcji w Gdańsku wystawiono na sprzedaż rodzinną kolekcję numizmatyczną tworzoną przez niego i jego ojca Jacoba. Na potrzeby licytacji wydrukowano szczegółowy katalog zatytułowany w iście barokowy, acz informatywny sposób: Verzeichniss des Breynischen Muenzcabinets von alten raren griechichen und roemischen Muentzen in Gold, Silber, Ertz u.s.w. wie auch gold- und silberner Gedaechtnissstuecke, Ducaten, Thaler, und kleineren Muentzen: insonderheit aber polnisch-Preussischen Hol- und Blechmuentzen welchen in Dantzig in der Landgasse fuer baares Danziger-Geld den 25. August 1766 an den Meistbiethenden soll verkaufet werden. Katalog liczył 173 strony i uwzględniał ponad tysiąc monet oraz medali, które wybito lub odlano w złocie, srebrze oraz innych, także poślednich metalach i aliażach.

Numizmatyczne zbiory Breyne’ów uporządkowano w cztery klasy podstawowe: a) złote monety i medale pamiątkowe, b) starożytne monety srebrne, c) srebrne medale pamiątkowe, d) brakteaty albo Hol- oder Blechmüntzen pochodzące z Prus Królewskich oraz „[wszystkie] inne rzadkie [numizmaty]”.

Wśród złotych monet i medali pamiątkowych znalazła się jedna nummus graecus z miasta Koson o wadze dwóch i pół dukata. Dalej wymieniono sześć nummi Romani, które wybito za panowania władców starożytnych oraz wczesnośredniowiecznych, między innymi cesarzy Wespazjana, Konstantyna i Ottona. Kolejnych sto pięćdziesiąt monet i medali okolicznościowych pochodziło z rozmaitych miast, ziem i krajów europejskich, między innymi Florencji, Wenecji, Ratyzbony, Bawarii, Prus, Śląska, Rosji, Portugalii, Hiszpanii, Holandii i Danii. Znalazły się wśród nich między innymi francuskie luidory, angielskie rosenoble, dukaty i gwinee, włoskie floreny, hiszpańskie dublony oraz wiele innych bardzo cennych monet. Pod numerem 37 wymieniano natomiast „bardzo rzadki dukat weselny Króla Eryka XIV [władcy] Szwecji. Na awersie widnieje ufryzowany i brodaty biust władcy z długą, gęstą brodą. Poniżej. 1568. Na około [napis]. Eric 14 D. G. Rex Swecie. Rewers. Pejzaż ze wzburzonym morzem, na falach żeglujący statek. Na brzegu siedząca niewiasta, na którą pada snop światła wychodzący spośród chmur, tamże promienisty napis Jehova. Podpis: Dat cui vult. [Waga] jeden dukat i ćwierć”.

W „złotej kolekcji” znajdowały się, rzecz jasna, także dublety. I tak, przykładowo, pod numerami 77 i 78 wymieniono, co wyraźnie podkreślono, inny bardzo „rzadki dukat, który kazał wybić buntowniczy książę Siedmiogrodu Franciszek Rakoczy. [Na] awersie [widać]: wizerunek siedzącej Maryi, w promiennej aureoli, w koronie, z Dzieciątkiem Jezus na prawym ramieniu, z berłem w lewej dłoni, między K. B. stopy [osadzone] na półksiężycu [znajdującym się] w chmurach. [W około napis] Patrona Hung. 1705. Rewers: węgierskie godło z drobnymi wiszącymi owocami, powyżej korona. [Napis] w otoku: Mon. nov. aur. R. Hung. [Waga] jeden dukat“.

 

Część numizmatów z najdroższego kruszcu tworzyło zresztą i „szufladę polską”. Istotne miejsce zajmowały w niej medale i monety z czasów panowania króla Jana III Sobieskiego, dobrodzieja ojca Jacoba Philippa, Jacoba. Pod numerem 82 wymieniono piękny medal autorstwa Jana Höhna Młodszego wybity w Gdańsku. To upamiętniające zaślubiny pary królewskiej dzieło medalierskie o wadze sześciu dukatów opisano w katalogu aukcyjnym następująco: „Awers: Obok siebie z laurami na głowach Król i Królowa, popiersia widziane z boku z prawej strony: Joan. III. Rex & Maria Cas. Reg. Pol. M. D. L. R. P. Rewers: drzewko oliwne i drzewko palmowe, między nimi tarcza herbowa Sobieskich: Palma parit Scutumque Corona tuetur Olivam”.

 

Kolejny medal polski wymieniony pod numerem 83 wybito natomiast, aby uczcić koronację Marii Kazimiery. Na „awers[ie znajduje się widziany] z prawej strony biust królowej z utrefionymi i związanymi [modnie] włosami: Maria Camira coron. in Regin. Pol. M. D. L. d. 2 Febr. 1676. [Na] rewersie [królowa ukazana jako]: bogini Diana jadąca ku słońcu w wozie triumfalnym ciągniętym przez dwa jelenie: Fulgoris sociam vocat in consortia regni; [waga] dwa dukaty”.

 

Pod numerem 84 wyszczególniono zaś medal wybity z okazji koronacji króla Augusta III, którego wiernym poddanym był ostatni właściciel sprzedawanej kolekcji, Jacob Philipp.

 

„Na awersie siedem linijek: AVGVSTVS III REX POLONIARVM MAGN[us] DVX LITH[uaniae] ELECTVS V OCT[obris] MDCCXXXIII. CORONAT[us] XVII IAN[uarii] MDCCXXXIV […]. Na rewersie: korona królewska zamknięta w półkolu MERVIT. ET. TVEBITVR” – opisywał medal twórca katalogu.

Do „polskiej szuflady” należały, co ciekawe, również dwa medale pamiątkowe księcia Bogusława Radziwiłła (Prudentia Promptitudine) i jego córki Karoliny Ludwiki (Ad Normam & Exemplum). I choć Książe Bogusław w historii Polski stał się postacią co najmniej kontrowersyjną, to ze względu na swoje wyznanie – jak Breyne’owie był żarliwym czcicielem nauk Kalwina – musiał budzić sympatię obu gdańskich botaników. Stąd i jego piękna podobizna w ich złotej kolekcji*.

 

*Materiały zebrano w trakcie pobytu badawczego w Forschungsbibliothek Gotha w ramach Herzog-Ernst-Stipendium der Fritz Thyssen Stiftung.