Lecznictwo domowe w Polsce w XVI – XVII wieku

Podstawą lecznictwa domowego była dbałość o zdrowy, czyli umiarkowany tryb życia. Przestrzegano przed obżarstwem i opilstwem, zalecano pracę fizyczną i spacery. Medycyną ludową zajmowały się znachorki i znachorzy, ale podstawowe wiadomości medyczne należały do kanonu wiedzy każdej gospodyni. Ważną rolę w domach i dworach pełniły herbarze, czyli zielniki. Zawierały informacje o działaniu ziół, ale także środków zwierzęcych i mineralnych. Książki te były domowymi podręcznikami medycznymi, które uzupełniały wiedzę przekazywaną ustnie.

Oset i żabka, Maas Dirck, Holandia, XVII wiek, olej na płótnie, obraz w zbiorach Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. W. Holnicki

Poza ziołami, stosowano także organoterapię opartą na zażywaniu leków wytwarzanych z organów zwierzęcych: mleka, krwi, żółci, jąder, szpiku, tłuszczu. Środki te dostarczały organizmowi chorego niezbędnych minerałów i witamin. Zaś podawanie leków z gruczołów dokrewnych zwierząt było odpowiednikiem kuracji hormonalnej.

Skuteczność naturalnych metod leczenia była dość wysoka, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych. Medycyna oficjalna, czyli uniwersytecka, nie kwestionowała zresztą metod naturalnych. Przeciwnie, często opierała się na wiedzy znachorek. Podział na medycynę ludową i oficjalną nie do końca znajdował odzwierciedlenie w  praktykach medycznych dawnej Polski. Leki metaliczne zostały wynalezione dopiero w XVI wieku i początkowo były niezbyt skuteczne. Stosowanie ich zaś wiązało się z dużym ryzykiem.