Małżeństwo Adama Kazanowskiego z Elżbietą Słuszczanką

Adam Kazanowski był synem starosty kokenhauskiego Zygmunta. W chwili podjęcia starań o małżeństwo miał około 29 lat. Nie był więc już młodzieńcem. Za przyszłą pannę młodą wybrał Elżbietę Słuszczankę, córkę wojewody mścisławskiego. Słuszkowie byli możną i poważaną rodziną na Litwie. Przyszły teść Adama, Aleksander, cieszył się protekcją samego hetmana litewskiego Krzysztofa Radziwiłła. Jego córka była zatem znakomitą partią.

Budynek Res Sacra Miser, dawny Pałac Kazanowskich w Warszawie.

Pierwsze rozmowy o małżeństwie Adama i Elżbiety Kazanowscy podjęli w początkach 1628 roku. Ich wynik nie był pomyślny. Aleksander Słuszko odprawił zalotnika, uzasadniając odmowę wiekiem swej córki. Elżbieta miała wówczas 9 lat. Nie osiągnęła zatem wieku sprawnego. Jednak małżeństwo oznaczało dla Adama Kazanowskiego nie tylko pokaźny posag, lecz także cenne koligacje. Zaczęto więc szukać poparcia u królewicza Władysława Wazy. Zabiegi te miały szanse powodzenia, gdyż ojciec Adama był marszałkiem dworu królewicza, a jego samego łączyła z Władysławem szczera przyjaźń. Dzięki interwencji przyszłego monarchy Aleksander Słuszko zmienił zdanie. Zawarto umowę ślubną i odbyły się zaręczyny. Sam Adam nie ukrywał, że małżeństwo było dla niego pomocą w karierze i sposobem na powiększenie majątku. Ślub odbył się ostatecznie na wiosnę 1633 roku. Adam, który wcześniej został stolnikiem koronnym, zyskał 50 tys. złotych posagu. Dodatkowo młoda para otrzymała od króla 20 tys. złotych, a wartość reszty prezentów szacowano na 40 tys.

Przykład Kazanowskiego pokazuje, że ślub traktowano jako swoistą transakcję handlową. Każdy szlachcic, poważnie myślący o swej karierze, musiał dokładnie wyliczyć korzyści i straty płynące z ożenku.