Obrona klasztoru w Poczajowie w 1675 r.

Poczajów, miasteczko na pograniczu Wołynia i Podola, zwane dawniej „prawosławną Częstochową”, zasłynęło kultem cudownego obrazu Matki Bożej, przechowywanego od końca XVI w. we wspaniałej cerkwi klasztornej, siedzibie protoarchimandrytów oo. Bazylianów w Polsce. Cuda i łaski za sprawą tej maryjnej ikony zakonnicy zaczęli spisywać od 1661 r. Jeden z najgłośniejszych miał miejsce w roku 1675, kiedy to Turcy napadli na klasztor. Wówczas ihumen Józef Dobromirski wezwał obrońców do modlitwy, a i ci błagali Matkę Boską o pomoc. W trakcie żarliwych modłów nad cerkwią pojawiła się Bogarodzica i okryła ją swoim płaszczem, ratując przed turecką nawałnicą.

Obrona klasztoru w Poczajowie, rycina Nikodema Zubrzyckiego, 1704; Biblioteka Narodowa

Scenę oblężenia i boskiej interwencji często powtarzano w grafice i wzorowanym na niej malarstwie XVIII w., dbając należycie o rozpowszechnienie tego tematu. Najwcześniejszym bodaj przykładem jest miedzioryt Nikodema Zubrzyckiego, grafika działającego we Lwowie i Kijowie na przełomie wieków XVII i XVIII, sygnowany : in Monasterio Poczajowiensi invenit et sculps. Nicodemo Zubrzycki A. 1704. Jak wynika z położonej sygnatury, artysta sporządził rycinę na miejscu w Poczajowie na podstawie własnego rysunku.

Kompozycja – rozbudowana i obfitująca w liczne epizody, ujęta z górnego punktu widzenia – przedstawia cudowne ocalenie Poczajowa przez Madonnę i św. Michała Archanioła. Na nierównym, pofałdowanym i zadrzewionym terenie wznosi się potężny kompleks budynków klasztornych (monasteru) i kościoła bazylianów, ogrodzony murami i częściowo palisadą. W obrębie murów nieliczni obrońcy gromadzą się przy strzelnicach. Warowny klasztor zaciekle atakują Turcy, wspomagani przez Tatarów, strzelając z muszkietów, armat i łuków. Nad dachami budynków, na obłoku, stoi w promienistej glorii Matka Boska, osłaniając płaszczem kościół; po jej prawicy, w chmurach, klęczy postać świętego ihumena w geście dziękczynienia. Na pierwszym planie jazda turecka ucieka w popłochu przed nadciągającym orszakiem wojsk anielskich pod wodzą św. Michała Archanioła.

Opisana rycina należy do wielkich rzadkości (zachowany egzemplarz w zbiorach Biblioteki Narodowej jest jedynie XIX – wiecznym faksymilem oryginału). Sztych kopiowano w XVIII w. m. in. przez Józefa Goczemskiego, a także w XIX stuleciu (np. wiedeńska litografia barwna w zbiorach Biblioteki Narodowej). Wymieniona grafika posłużyła też jako wzór kilku obrazów olejnych, znajdujących się w Muzeum Religii we Lwowie.