Pomnik ku czci księcia Józefa Poniatowskiego w Lipsku

Wojska polskie, powracające do kraju pod wodzą generała Wincentego Krasińskiego w 1814 r., zatrzymały się w Lipsku, aby zabrać stąd ciało księcia Józefa Poniatowskiego do ojczyzny. Wtedy, ponownie z inicjatywy generała Aleksandra Rożnieckiego (który już w grudniu 1813 r. wystawił na prawym brzegu Elstery, w pobliżu wyłowienia zwłok bohatera, czworoboczny blok kamienny), ufundowano pomnik, usytuowany po lewej stronie tej niewielkiej naprawdę rzeki. Mieścił się on w ogrodzie należącym początkowo do Reichenbacha, a następnie (od 1827 r.) do znanego ze swych rozległych zainteresowań, m. in. botaniczno – ogrodniczych, Wilhelma Gerharda. 

Pomnik ku czci księcia Józefa Poniatowskiego w Lipsku, rycina Zygmunta Vogla, 1820; Biblioteka Narodowa

Ten drugi pomnik, wykonany z kamienia w kształcie prostopadłościanu, umieszczony na dwustopniowym cokole, przypominał nieco sarkofag i mierzył 42, 25 x 2, 85 x 1, 60 m. Pierwotnie był prawdopodobnie otoczony basenem, później otrzymał nastrojowe otoczenie grupy drzew. Na przedniej i tylnej ścianie umieszczono tablice bramowane orłami odpowiednio z napisami : „Xięciu Józefowi Poniatowskiemu” i „Powracaiący Polacy Swemu Wodzowi”. Na bocznych ścianach widniały: z jednej strony herb Ciołek, z drugiej napis „Woysko Polskie”. Po śmierci Gerharda (który w zbudowanym tamże pawilonie wystawił zgromadzone pamiątki po księciu) ogród przetrwał jeszcze kilka lat w niezmienionym stanie, poczym w latach 60. XIX w. uległ rozparcelowaniu. Sarkofag znalazł się na działce mistrza murarskiego Pauscha, który w 1865 r. przekazał go radzie miejskiej ; w rok później pomnik przeniesiono na ulicę Lessinga. W 1875 r. przeprowadzono prace restauracyjne staraniem i kosztem galicyjskiego Wydziału Krajowego; wtedy pomnik zmienił się w sposób widoczny, zwłaszcza w górnej części, której centralnym elementem zdobniczym stało się zwieńczenie w kształcie hełmu leżącego na poduszce. Dodano też cztery narożniki i liczne napisy łacińskie i polskie. Pomnik ostatecznie rozebrano w grudniu 1939 r.

 Dość dokładny wygląd pomnika oraz jego pierwotną scenerię (tzn. ogród Reichenbacha – Gerharda) oddaje parę wczesnych litografii, z których najcenniejszą wydaje się sygnowana praca Zygmunta Vogla, zwanego też Ptaszkiem (1764 – 1826), rysownika gabinetowego króla Stanisława Augusta, datowana na 1820 r. Odbijano ją w zakładzie litograficznym Aleksandra Chodkiewicza w Warszawie. Przedstawia sarkofag pod niewielkim kątem, na dwustopniowym cokole, w otoczeniu drzew i krzewów. Na egzemplarzu pochodzącym z Biblioteki Ordynacji Krasińskich (obecnie w Bibliotece Narodowej) figuruje – ledwie już dziś widoczna – adnotacja ołówkiem „Odcisk pod którym kamień pękł”. Praktycznie oznaczało to koniec żywota litograficznej matrycy, gdyż odtąd stawała się ona nie do użytku. Ile zdołano sporządzić zeń odbitek, nie da się ustalić, lecz wymieniona litografia Vogla należy do rzadkości w polskich zbiorach.