Rappe Otton Ernest h. własnego

Rappe Otton Ernest h. własnego (zm. ok. 1696) generał major wojska koronnego, komendant Białej Cerkwi. Od połowy lat pięćdziesiątych XVII w służył w regimencie gwardii pieszej koronnej. Jego regiment szefostwa Jana Stachurskiego od r. 1664 stacjonował w twierdzy Białej Cerkwi. W l. 1665 i 1667 Rappe uczestniczył w ciężkich walkach w rejonie twierdzy i odparciu szturmów kozackiego i tatarskiego, a w r. 1668 i 1671 w oblężeniu Białej Cerkwi przez odziały kozackie.

Wyprawa na czambuły tatarskie, płaskorzeźba na attyce pałacu w Wilanowie, koniec XVII w.; fot. A. Indyk

Ok. r. 1672 był już majorem, a w r. 1674 mianowany został pułkownikiem i szefem regimentu oraz komendantem twierdzy. Odtąd regularnie informował listownie króla Jana III o położeniu twierdzy i ruchach wojsk tatarskich, kozackich i rosyjskich. Działając na pograniczu, musiał wykazywać się zdolnościami dyplomatycznymi w kontaktach z wojewodami moskiewskimi w Kijowie, Kozakami i Tatarami.

W r. 1671 car Fiodor skarżył się Janowi III, że Rappe porozumiewa się z Jerzym Chmielnickim, hetmanem kozackim z  nadania tureckiego i nie przeciwdziała zapuszczaniu się zagonów tatarskich aż pod Kijów. Komendant Białej Cerkwi organizował na początku lat osiemdziesiątych sieć agentów polskiego wywiadu w Turcji, dobrze orientował się też w skomplikowanych stosunkach na Ukrainie, a jego relacje z pogranicza miały duże znaczenie w przededniu wojny z Portą. W r. 1683 miał już stopień generała majora, donosił królowi o stanie pogranicznych garnizonów tureckich, zaś we wrześniu tego roku z polecenia Jana III organizował poparcie Kozaków dońskich dla sił polskich. W r. 1684 z powodzeniem odpierał czambuły tatarskie w rejonie Białej Cerkwi, a w r. 1689 organizował wypady załogi białocerkiewskiej na Turków i Tatarów. Funkcje komendanta twierdzy pełnił prawdopodobnie do r. 1694. Jeden z synów Rappego, Jerzy Wilhelm, poszedł w ślady ojca,  w pierwszej dekadzie XVIII w. był generałem majorem wojska koronnego, komendantem twierdz w Niemirowie i Kamieńcu Podolskim.