Rok i dzień klimakteryczny

Climakter oznaczał przełom. Tradycja grecka w okresie nowożytnym została przeniesiona także na grunt teorii politycznej a rok klimakteryczny stał się synonimem kryzysu politycznego.
Nowożytni, którzy odróżniali czas polityczny od naturalnego, wskazywali go jako miarę procesów historycznych i przemian ustrojowych. Tempus climactericus (czas klimakteryczny), w XVI w. oznaczał okres przełomu, mierzony miarą cyklicznych obrotów ciał niebieskich, niosący zmiany niebezpieczne i oczekiwane z niepokojem zarówno w sferze zdrowia i życia jak i w odniesieniu do zmian politycznych i ustrojowych. Opisywany w prognostykach kalendarzowych, pojawiał się także w propagandzie politycznej wskazując nieomylnie, że opisywany przez nią kryzys polityczny jest właśnie tym przełomem, który oznacza także zmiany ustrojowe. W taki właśnie sposób termin był przywoływany w czasie literaturze polemicznej czasu rokoszu Zebrzydowskiego. Cykliczność lat klimakterycznych rządziła się jednak określonymi prawami a ich źródłem był porządek przyrody i powtarzalność cyklu. Z uwagi na tradycję dzielenia życia ludzkiego na siedem etapów, za Hipokratesem przyjmowano, że jedną ze wskazówek pozwalających na rozpoznanie go w czasie była wielokrotność liczby 7. Mogła być to jednakże także i dziewiątka. Dlatego chętnie poszukiwano związków wydarzeń w związku z datami zawierającymi w sobie siódemkę lub jej wielokrotność. Lata klimakteryczne były przedmiotem analizy astronomicznej jak miało to miejsce w pracy Jana Heweliusza, która ukazała się w 1685 r. lub podstawę periodyzacji historii dziejów państwa. To właśnie klimaktery przyjął za podstawę swojego opisu dziejów politycznych Wespazjan Kochowski w swoich Annalium Poloniae, dedykowanych Janowi III a następnie Augustowi II.
Rozwój literatury kalendarzowej przyniósł rozpowszechnienie tego terminu abstrahując go od teorii politycznej i wiążąc z życiem i zdrowiem oraz codziennością prywatną. Kalendarze informowały o dniach klimakterycznych czyli niebezpiecznych lub feralnych, które mogły (choć nie musiały), stanowić zagrożenie dla życia, podjętych działań i zamierzeń lub groziły innymi niebezpieczeństwami. W rękopiśmiennych sylwach szlacheckich zarówno dni jak i lata klimakteryczne u schyłku wieku zaczynają pojawiać się jedynie jako synonimy dni feralnych, które jednakże nie mają już bezpośredniego odniesienia do złożonych zależności między obrotami ciał niebieskich a ich wpływem na życie państwa i społeczeństwa.

Portret Wespazjana Kochowskiego z kolekcji Muzeum Pałacu w Wilanowie, fot. Z. Reszka.