Wielopolscy herbu Starykoń

Pochodzący z powiatu bieckiego województwa krakowskiego Wielopolscy, znani byli już w XV wieku jako zamożna rodzina szlachecka. Sposoby i metody budowy majątkowych fundamentów rodu nie były jednak typowe dla ogółu polskiej szlachty. Oto Jan Wielopolski z najważniejszej, klęczańskiej linii rodu (zmarły przed rokiem 1592), wieloletni podstarości biecki, miał dochodowy młyn papierniczy koło Lublina, będącego od czasów Batorego jedną z siedzib (drugą był Piotrków Trybunalski) Trybunału Koronnego. Obecność najwyższej instancji szlacheckiego sądownictwa pobudzała przecież popyt na papier. Zgromadziwszy spore zasoby wolnej gotówki, udzielał pożyczek pod zastaw szlacheckich włości, które też przejmował w razie niespłacenia długu. Ponadto prowadził intratny handel z Węgrami.

Herb Wielopolskich - Starykoń.

Syn Jana, Kasper (zmarły w 1636 roku), kontynuował gromadzenie majątku. Wspinał się też dość skutecznie po szczeblach drabiny urzędniczej, dochodząc do prestiżowego stanowiska podkomorzego krakowskiego. Nie przeszkodziły mu w tej karierze takie mankamenty, jak brak talentu oratorskiego oraz cicha wymowa. Nie przeszkodziły mu też one w dalszym gromadzeniu majątku.

Zdecydowany przełom w dziejach rodu nastąpił za panowania Jana Kazimierza (zmarły w 1668 roku). Syn Kaspra Wielopolskiego, Jan, wszedł wreszcie w skład Senatu Rzeczypospolitej, obejmując urząd wojewody krakowskiego, a więc jednego z najważniejszych w hierarchii senatorskiej. Uzyskanie tej nominacji było zapewne nagrodą za popieranie dworskich planów elekcji vivente rege i osadzenia na polskim tronie francuskiego kandydata. Posłowanie na dwór cesarski w Wiedniu przyniosło mu tytuł hrabiego Cesarstwa św. Rzymskiego. Awans do magnaterii został potwierdzony przez nabycie dwóch rezydencji: Pieskowej Skały w Krakowskiem oraz Obór w okolicach Warszawy.

Syn wojewody krakowskiego, podobnie jak ojciec noszący imię Jan (zmarł w 1688 roku), osiągnął kolejne sukcesy. Do najważniejszych należały kolejne małżeństwa: z Anielą Febronią z Koniecpolskich (świadczące o uznaniu magnackiego awansu Wielopolskich przez stary ród możnowładczy), z posażną Konstancją Krystyną z Komorowskich oraz z Marią Anną de la Grange d’Arquien, siostrą królowej Marii Kazimiery. Tak bliskie kontakty z dworem królewskim nie mogły nie wpłynąć na tempo kariery urzędniczej: już w pierwszych latach panowania Jana III, Jan Wielopolski błyskawicznie wszedł do kręgu ministrów, najpierw jako podkanclerzy w 1677 roku, a rok później awansowany na kanclerza wielkiego koronnego. Jednak pod koniec życia kanclerz przeszedł do opozycji, co tak dalece zaostrzyło stosunki z dworem, że po jego śmierci przeszukano jego dom i jakoby odnaleziono papiery świadczące o antymonarszych knowaniach królewskiego szwagra.

Ożenek z drugą z wymienionych, Konstancją z Komorowskich, był niezwykłe intratny: wniosła ona w dom Wielopolskich dobra żywieckie (oprócz miasta obejmujące kilkadziesiąt wsi) oraz prawa do bogatej ordynacji pińczowskiej Myszkowskich. Gdy w 1727 roku umarł ostatni z tego rodu, Józef Władysław, kolejnym VIII ordynatem został, po pewnych perturbacjach, syn kanclerza Jana, Franciszek. Przejął on także po poprzedniku tytuł margrabiego oraz nazwisko Gonzaga Myszkowski i to tak dalece, że w korespondencji często pomijał nazwisko Wielopolski, eksponując to nowo nabyte.

W XIX wieku z rodu Wielopolskich Myszkowskich pochodził słynny, choć kontrowersyjny, Aleksander, XIII ordynat pińczowski (1803-1877), tuż przed powstaniem styczniowym powołany na naczelnika Rządu Cywilnego Królestwa Polskiego. Ród Wielopolskich przetrwał do naszych czasów. 

 

S. Ciara, Senatorowie i dygnitarze koronni w drugiej połowie XVII wieku, Wrocław 1990.

T. Zielińska, Poczet polskich rodów arystokratycznych, Warszawa 1997, s. 449-462.