Adam Mikołaj Sieniawski (1666-1726) – hetman niezdecydowany

 

Puchar - fragment z herbem hetmana wielkiego koronnego Adama Mikołaja Sieniawskiego, Huta w Lubaczowie, Polska, 1718 – 1726; Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Wyprawa wiedeńska była tragicznym debiutem wojskowym dla Adama Mikołaja Sieniawskiego; na czerwonkę zmarł wtedy jego ojciec. Drugie ważne wydarzenie, które wpłynęło na jego losy, to ożenek z piękną intrygantką - Elżbietą Heleną Lubomirską, która niejednokrotnie nadawała ton małżeństwu i poczynaniom męża. Po śmierci Sobieskiego z rezerwą ustosunkował się do nowego władcy, stosunek ten zmienił się nieco wraz z otrzymaniem przez Sieniawskiego buławy polnej koronnej (1702). Pod Kliszowem niczym się nie wyróżnił, tak jak i w następnych latach wojny. Dopiero pod Kaliszem (29 X 1706) walnie przyczynił się do zwycięstwa nad Szwedami. Sukces ten był niestety wyjątkiem. Hetman (od 1706 wielki koronny) pozbawiony był talentów wojskowych, zarówno strategicznych, jak i taktycznych. Nie posiadał w zasadzie wykształcenia i doświadczenia wojskowego, a z klęsk nie potrafił wyciągać wniosków. Podczas następnych lat wojny dbał przede wszystkim o ochronę swych dóbr. Wykazywał się wielkim niezdecydowaniem; cecha ta pozbawiła go w 1707 r. prawie pewnej korony, którą mógł wtedy uzyskać dzięki rosyjskiemu poparciu. Król August II powrócił na tron i podjął działania zmierzające do ograniczenia kompetencji urzędu hetmańskiego, a Sieniawski zaczął podburzać szlachtę przeciwko wojskom saskim, które poczynały sobie niezwykle brutalnie. Szlachta zawiązała konfederację tarnogrodzką, spodziewając się poparcia hetmana. Ten jednak czekał na rozwój wypadków. Zdeterminowani konfederaci porwali więc Sieniawskiego, wymuszając akces do konfederacji. Konflikt pomiędzy monarchą a poddanymi został załagodzony tzw. traktatem warszawskim, na mocy którego wojska saskie musiały opuścić Polskę, a ministrowie sascy nie mogli się mieszać w sprawy Rzeczypospolitej. Na te postanowienia oraz odebranie Jakubowi Flemmingowi komendy nad wojskiem cudzoziemskiego autoramentu, miał wpływ hetman wielki, który nie wahał się zrywać sejmy, mogące doprowadzić do ograniczenia jego kompetencji. Pozostawił po sobie jeden z najgorszych wizerunków hetmanów, który uzyskał swój urząd nie ze względu na kompetencję, ale doraźne interesy polityczne.