Brzoskwinia lub morela

Owoc ten pojawił się na „owocowych kolumnach” tylko raz - na kapitelu znajdującym się niemal w centrum galerii południowej wilanowskiego Pałacu (por. zdjęcie głowicy). Można go rozpoznać po charakterystycznym „przedziałku”. Taki rowek występuje u brzoskwini zwyczajnej i moreli zwyczajnej.

Brzoskwinia na kolumnie w galerii południowej pałacuwilanowskiego. Fot. H. Galera.

Jest to także jedyny pestkowiec wyrzeźbiony na głowicach „owocowych kolumn”. Zapytają Państwo, co to jest ten pestkowiec? To typ owocu mięsistego, którego ściana (owocnia) składa się z trzech warstw: na zewnątrz otacza go skórka, w środku jest soczysty miąższ, natomiast najgłębsza warstwa jest zdrewniała i tworzy ścianę pestki. We wnętrzu silnie bruzdowanej pestki tkwi nasiono, którego bezpieczne wykiełkowanie stanowi biologiczny cel istnienia owocu.

Budowa owocu brzoskwini i moreli stała się przyczyną powstania ich symboliki. Ze względu na kolor, miękką aksamitną skórkę i charakterystyczny kształt, miały być symbolami zmysłowych uciech. Natomiast trójdzielna natura tych owoców (składających się z soczystego miąższu, twardej pestki i ukrytego w niej nasiona) bywała interpretowana także jako symboliczny odnośnik do Trójcy Świętej. XVII-wieczni malarze holenderscy szczególnie często sięgali po ten motyw symboliczny. Natomiast Chińczycy kojarzyli brzoskwinię z długowiecznością, pamiętając podanie o brzoskwiniowym sadzie nieśmiertelności bogini Xiwangmu. Ogród ten leżał podobno w baśniowych górach Kunlun, a jego owoce miały dojrzewać raz na 1000, 3000 lub 9000 lat. W dniu dojrzewania brzoskwiń Xiwangmu organizowała wspaniałą ucztę. Przybywali na nią wszyscy chińscy bogowie, by zasmakować brzoskwiniowego miąższu i podtrzymać swą nieśmiertelność.

Wbrew swym nazwom naukowym, brzoskwinia zwyczajna (Persica vulgaris, Prunus persica) nie pochodzi z Persji, lecz właśnie z Chin, gdzie gatunek ten uprawia się od niepamiętnych czasów - co najmniej od 2200 roku p.n.e. Potem sady brzoskwiniowe pojawiły się na Bliskim Wschodzie i w Grecji. Dalsza historia rozpowszechniania się upraw tej rośliny usprawiedliwia jej nazwę: do Rzymu brzoskwinia trafiła w I w. n.e. właśnie z Persji! Owoce były dobrze znane mieszkańcom starożytnego Cesarstwa Rzymskiego, a ich podobizny przedstawiono m.in. na malowidłach ściennych zdobiących bogate domy w Pompei. Egipcjanie stosunkowo późno poznali smak brzoskwiń, ale wynaleźli nowy sposób ich zastosowania - używali ich silnie trujących nasion do... wykonywania kary śmierci. Brzoskwiniowe nasiona są bowiem silnie toksyczne - ze względu na dużą zawartość amygdaliny, która rozkłada się, uwalniając cyjanowodór.

W długiej historii uprawy brzoskwiń, udało się uzyskać bardzo liczne odmiany uprawne, które można uporządkować w dwie duże grupy: „klasyczne” brzoskwinie omszone i nagie nektaryny (ich nazwa pochodzi od nektaru - mitycznego napoju bogów). Do modnych w ostatnich latach ciekawostek należą brzoskwinie płaskoowocowe, zwane popularnie „oponkami” lub „UFO” (ang. UFO Peach, Saturn Peach, pan tao peach). Ich charakterystycznie spłaszczone owoce mają niewielką pestkę, łatwo oddzielającą się od pysznego miąższu i owłosioną delikatną skórkę. W Polsce dostępna jest płaskoowocowa odmiana pochodzenia amerykańskiego - 'Stark Saturn'.

Podobnie, jak było to u brzoskwini, nazwa naukowa moreli zwyczajnej (Armeniaca vulgaris, Prunus armeniaca) jest myląca. W rzeczywistości gatunek ten nie pochodzi z Armenii, lecz z Azji Środkowej. Nazwa ta powstała zapewne z tego powodu, że uprawy moreli dotarły do Grecji, a potem do Rzymu właśnie z Armenii. W porównaniu z brzoskwinią, owoce moreli są mniejsze i bardzie żółte w kolorze, mają gładką pestkę, a ich miąższ jest bardziej mięsisty (a mniej soczysty, dzięki czemu morele można suszyć). O różnicach pomiędzy tymi dwoma owocami decydują rozmiary, barwa i budowa wewnętrzna. Oba bywają kuliste w zarysie, dlatego nie można jednoznacznie rozstrzygnąć, który gatunek przedstawia rzeźba zdobiąca wilanowski kapitel (por. zdjęcie głowicy).