(...)

Dekoracja emblematyczna upamiętniająca ślub królewicza Jakuba i Jadwigi Elżbiety ks. neuburskiej (Kraków, 25 III 1691 r.)

Ślub królewicza Jakuba (1667-1737) z księżniczką neuburską Jadwigą Elżbietą (1673-1722) odbył się w Warszawie 25 marca 1691 r. (per procura: 11 II 1691). Ze względu na rangę ceremonii, znaczne koszty i nadzwyczajną oprawę przedsięwzięcia, wydarzenie to odnotowano w gazetach i rozmaitych notatkach. Trzy lata później stołeczne miasto urządziło obchód z okazji ślubu królewskiej córki, Teresy Kunegundy z elektorem bawarskim Maksymilianem II Emanuelem. Gdy przejeżdżała przez Poznań, wzniesiono na jej cześć łuk tryumfalny ozdobiony emblematami z motywami heraldycznymi i portretami rodziców (miedzioryt, Antoni Swach, po 24-26 XI 1694).

Autor nieokreślony, Rycina na okoliczność ślubu Jakuba Ludwika Sobieskiego, w: Coniubium triumphale…1691, BGPAN Nl 65.4o adl 32, fot. Pracownia Repr. BGPAN.

Zgodnie z tradycją państw monarchicznych, ważne wydarzenia w rodzie królewskim upamiętniano ceremoniami także w innych miastach. Do szczególnie ciekawych należała dekoracja krakowska, której szczegóły ikonograficzne przekazał rękopis Zygmunta Jana Zaleskiego Clavis archivi urbis Cracoviae (Biblioteka Jagiellońska, rkps 1837). Jemu to bowiem oraz rajcy Michałowi Behmowi rada miasta Krakowa powierzyła przygotowanie stosownej uroczystości, fajerwerkowego „applauzu”, zaledwie kilka dni wcześniej (23 III). Na cześć młodej pary urządzono „tryumf przed Ratuszem”, który kosztował Kraków sześć tysięcy złotych. „Zbudowano majestat; na nim osoby siedziały rzezane królewicza z nową małżonką”. Strzelano z armat na wiwat i urządzono fajerwerk. Dzięki rysunkowi (prawdopodobnie dzieło artysty profesjonalnego) wiadomo, że ów majestat był rodzajem portyku z czterema kolumnami, zwieńczonego trójkątnym naczółkiem, w przełamaniu którego umieszczono pod laurowym wieńcem tarczę Janiny wśród chorągwi. Herbowy znak Sobieskich wsparto na kolumnie na znak stabilności i wyniesienia rodu, podkreślając zasługi militarne Jana III i biorącego udział w kampanii wiedeńskiej syna. Dekoracji zwieńczenia theatrum patronowały dwie personifikacje Siły (Potestas – z atrybutami miecza i tarczy) i Męstwa (Fortitudo – z atrybutami kolumny i lauru). W kartuszu pod Janiną umieszczono napis dedykacyjny:

Invictissimi JOANNIS III. Regis Poloniarum E[t]

Magnanimo Filio,

Serenissimo JACOBO Poloniae Principi, E[t]

ac

Serenissimae Elisabethae Ameliae,

ex Comitibus Platinis Rheni, Bavariae, et Neoburgi Duci E[t]

Sponsis, ac Dominis.

S.P.Q. Cracoviensis,

Publicae Laetitiae ergo.

(„Wielkodusznemu synowi Jana III, niezwyciężonego króla Polski, najjaśniejsemu Jakubowi, księciu polskiemu, i najjaśniejszej Elżbiecie Amelii z książąt palatynów reńskich i bawarskich, księciu Neuburga, narzeczonym i panom Senat i lud Krakowa w dowód publicznej radości”).

Boki theatrum zdobiły kolejne łacińskie inskrypcje: Connubiis Regum, Mundi solatia plaudant. | Tot stipulare Sacrae, Gaudia nostra Manus (Małżeństwami królów radują się pocieszyciele świata. Tyle świętych radości przyrzeka nasza ręka) oraz Caelesti sociata Manu arcto Robore florent. | ad stema Regni Poloniae, et Bavaricum („To, co zjednoczyła ręka niebieska, kwitnie niezłomną siłą stosownie do herbu Polski i Bawarii”). W typowo dla epoki baroku sposób znaki heraldyczne nowożeńców starano się odczytać jako prognostyk znaczenia owego związku dla obu familii, w kontekście przymierza Rzeczypospolitej z Austrią, a więc nieodmiennie przypominając tryumf pod Wiedniem. Nie bez znaczenia dla koncepcji krakowskiej dekoracji był fakt, iż Elżbieta była jednym z siedemnaściorga dzieci Filipa Wilhelma von Pfalz-Neuburg (1615-1690), elektora Palatynatu Reńskiego i jego drugiej żony Elżbiety Amalii von Hessen-Darmstadt (1635-1709). Siostrą jej była m.in. cesarzowa Eleonora Magdalena (1655-1720), od 1676 r. żona Leopolda I (1658-1705) i królowa Portugalii Maria Zofia (1666-1699). Wspomnieć trzeba, iż ojciec Jadwigi w 1669 r. wymieniany był wśród kandydatów do polskiej korony, a brat Karol Filip (1661-1742), żonaty z córką Bogusława Radziwiłła Luizą Charlottą, upamiętnił się podczas bezkrólewia 1696 r.

W rękopisie Zaleskiego znajduje sie przedstawienie całostronicowe, które uznać można za odtworzenie głównej sceny theatrum. Ukazuje antykizowane wyobrażenie kobiety i mężczyzny, odpowiedników nowożeńców, zasiadających na rydwanie ze splecionymi dłońmi. Powóz, zaprzężony w dwa orły i dwa lwy powozi symbolizujący ich miłość Amor. Nad rydwanem unosi się orzeł trzymający w szponach tarczę Janiny i palmy (znak zwycięstwa), w dziobie zaś koronę. W tle sceny widoczna jest świątynia posadowiona na skale oraz nieokreślona budowla antyczna – typowy antykizowany pejzaż. W kompozycji tej zwraca szczególną uwagę kłaniająca się małżonkom Sobieskim, z płonącym sercem w dłoni (znak afektu), personifikacja Krakowa (Cracovia). Identyfikuje ją zgodnie z tradycją tego typu wyobrażeń herbowa chorągiew miasta spoczywająca hołdowniczo na ziemi. Można przypuszczać, iż scenie towarzyszyła w dekoracji znana z przekazu inskrypcja, podkreślająca dynastyczną i polityczną wymowę ślubu dzieci królewskiej krwi: Sacro Augusti Sangvinis Faederi, | Regum Nuptiis, et Auspitiis,| Cracodunum Sarmatiae,| Votum, cultus, officia („Kraków sarmacki składa życzenia, cześć i obowiązki świętemu przymierzu czcigodnej krwi, zaślubinom królów i dowodzących”).

Pomimo szczupłego czasu, pozostawionego projektodawcom, dekorację ozdobiły erudycyjne kompozycje emblematyczne. Mniejsze przedstawienia w kartuszach pokazano na tle sceny w owalu, obramowanej liśćmi lauru i dębu, dekorowanej tarczami. W ikonie tym pokazano dwa orły (odpowiedniki nowożeńców Sobieskich) z gałązkami palmowymi w dziobach, składanymi do tarczy Janiny, znajdującej się w zwieńczeniu panopliów. Inskrypcja Tandem bonis avibus omen („nareszcie ptaki dobrej wróżby”) wyrażała nie tylko radość z zawartego ślubu, ale i dynastyczne przymierze w tryumfie, dawnym, pod Wiedniem i spodziewanym, wynikającym z porozumień chrześcijańskich monarchów.

Drobne kompozycje emblematyczne ku czci małżonków są interesujące z punktu widzenia tak ikonografii, jak i symboliki. Są wśród nich emblemata typowo ślubne, przypominające koncepty staropolskich epitalamiów, ale i kompozycje o poważnej wymowie politycznej, odnoszące sę do przymierzy królestw.

Do pierwszej grupy zaliczyć można emblemat, w którego ikonie pokazano zbrojne ramię i rękę kobiety wspólnie trzymające serce i róg obfitości wypełniony kwiatami i owocami. Inskrypcja Simul, et semper (wraz i zawsze) tłumaczyła ów ikon jako symboliczne wyobrażenie miłości małżeńskiej i wiążącego się z nią błogosławieństwa. W innej kompozycji połączone ręce kobiety i mężczyzny scalał płomień, mający źródło w promieniach słońca, odbijających się o tarczę Janiny umieszczonej w szponach orła (ins. Reflexa lumen, et omen - odwraca światło i wróżbę). Wpisujące się w heraldyczną symbolikę małżeńską oraz kontekst astronomicznej koniunkcji i odmiennych żywiołów powietrza i ziemi wyobrażenie tarczy Janiny z Orłem Białym i analogicznej z wizerunkiem lwa (połączone wstęgami ujmowanymi przez rękę z nieba) dzięki lemmie Jam favent nomina rebus (już przychylne imiona rzeczy) stawało się aluzyjne do zmiany sympatii politycznych Jana III.

Mariaż królewicza Sobieskiego postrzegano jako wzmocnienie pozycji Rzeczypospolitej-przedmurza na arenie międzynarodowej. Pokazywała to kompozycja z ukazanymi obok globu ziemskiego i półksiężyca odbijającego pioruny zwierzętami heraldycznymi: lecącym polskim orłem, trzymającym w szponach tarczę Janiny oraz biegnącym lwem (ins. Ab hac vigilia tutior orbis – od tej [dot. orła] pewniejsza straż świata).

Małżeństwo Jakuba widziano zarazem w perspektywie militarnych zasług Sobieskich i spodziewanej korony. Umieszczoną w pejzażu tarczę Janiny prezentowano jako niezwyciężoną (ins. Casus quicunque sequatur – zagłada jakkolwiek ściganego), a zdobytą na polu chwałę, oznaczoną przez laurowy wieniec, jako wystarczające wyniesienie (ins. Ipsa sibi merces – sama sobie nagrodą). Podobnie jak w przypadku Jana III, czyny wojenne predestynowały Jakuba do najwyższej władzy w Rzeczypospolitej. Oczywiście, nie tylko służba, ale i miłość miała być nagrodą młodego Sobieskiego, jak pokazywał emblemat ukazujący w ikonie zwieńczoną laurowym wieńcem tarczę Janiny otoczoną wstęgą z wplecionymi w nią sześcioma sercami (ins. Labor, et amor praetium eius – tej praca i miłość wynagrodzeniem). Nie chodziło tu przypuszczalnie o afekt w domu Janiny czy w Rzeczypospolitej (tj. elekcję), ale o miłość do Sobieskich w gronie państw sprzymierzonych. Symbol pięciu zbrojnych ramion, podtrzymujących tarczę Janiny zwieńczoną koroną otwartą, opatrzony został lemmą głoszącą, iż Jakub jest Decori, et robori promptus (skłonny do ozdoby i siły). Prezentowano zatem królewicza jako godnego za sprawą militarnego aliansu zasługi i władzy: królewskiej korony zamkniętej. Pojawiający się w wyżej opisanych ikonach motyw zwielokrotnionych serc lub ramion wynikał niewątpliwie z zamiaru podkreślenia przymierza Rzczypospolitej i państw Europy oraz roli w nim Sobieskich. Podobnie sześć zbrojnych ramion wspólnie trzymających miecz, przy którym ukazano gałązki lauru i palmy zapowiadało godne chrześcijan zwycięstwo (ins. Aurea Saec[u]li Messis – żniwo złotego wieku), a glob otoczony przez osiem zbrojnych ramion ujmujących łańcuch symbolizowało wzmocnienie przymierza za sprawą mariażu w domu Sobieskich (ins. His usibus connubia regum – tym korzyściom małżeństwa królów). Ślub Jadwigi i Jakuba miał być faktem dynastycznym, istotnym z punktu widzenia polityki królestw.

Krakowska dekoracja dowodzi, iż plany Jana III i Marii Kazimiery wobec pierworodnego Jakuba były powszechnie znane polskiemu społeczeństwu. Akceptowano je z panegirycznej elegancji, nadając obrazowej pochwale status apologii monarchicznej.

* Przekład inskrypcji na podstawie opracowania Michała Rożka.

Logo POIiŚ

Źródła i opracowania (wybór):

J. Bieniarzówna, Zygmunt Jan Zaleski (1656-1706) i jego dzieło, „Rocznik Krakowski” t. LXII, 1996, s.17-29.

M. Rożek, Uroczystości w barokowym Krakowie, Kraków 1976.

H. Świątek, Księga uroczytości i i emblematów królewskich, Rocznik Krakowski” 47, 1976, s. 107-122.

H. Widacka, Lew Lechistanu, Warszawa 2010, s. 420 (nr 184).

A. Wejnert, Opis historyczny zaślubin królewicza polskiego Jakuba Sobieskiego, Warszawa 1851.

Z.J. Zaleski, Clavis Archivi urbis Cracoviae, studio ac opera Sigismundi Ioannis Zaleski patricii ac scabini senioris Cracoviensis, a. 1694, quo lustratio generalis eiusdem Archivi ex mandato Spectabilis Magistratusper illum exacta est patriae commodo adoptata, rkps BJ sygn. 1837.

J. Żukowski, Ślub Jakuba Sobieskiego A.D. 1691 [Silva rerum].