Eremus Montis Argenti

Bielany krakowskie to dawna wieś, w której obrębie, na Srebrnej Górze, wznosi się kościół z eremem Kamedułów. Była to jedna z największych fundacji artystycznych początków baroku w Polsce (szacuje się, że ok. 1610 przy jej realizacji pracowało ponad 200 artystów i rzemieślników). Erem Srebrnej Góry, z kościołem pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, został ufundowany przez Mikołaja Wolskiego (1555-1630), marszałka nadwornego koronnego. Założenie klasztorne z ogrodami obejmuje pięć tarasów otoczonych bukowymi lasami buczyny, obniżających się wielometrowej wysokości skarpami ku południowi. Najwyższy taras zajmuje zespół klasztorny, a całość ma wspaniały widok, obejmujący – poprzez dolinę Wisły – panoramę Beskidów i Tatr. Kameduli są zakonem pustelniczym, w związku z czym nie zbudowali budynku klasztornego, ale zespół eremów (pustelni) stanowiących klauzurę. Otoczenie klasztoru wymagało – zgodnie z regułą – ścisłej izolacji. Erem ich, czyli klasztor, koniecznie musi być drzewem przynajmniej na pół staja opasany, choćby dalej było pole; i nie wolno żadnego drzewa z tego okręgu klasztornego ściąć pod ekskomuniką, aby tak klasztor opasany drzewem lepiej oznaczał pustynię – pisał Jędrzej Kitowicz.

Bielany Krakowskie na dawnej pocztówce.

Początkowo Mikołaj Wolski oddał (aktem z 22 II 1604) na rzecz kamedułów wsie Mników i Mnikówek. Jednak zakonnicy upatrzyli sobie bielańską górę (zwaną wówczas Pagórkami św. Stanisława), która nie należała do Wolskiego, lecz do kasztelana wojnickiego Sebastiana Lubomirskiego. Z pomocą Wolskiemu przyszła Anna z Branickich na Ruszczy Lubomirska. Za jej radą marszałek wyprawił ucztę, na którą zaproszono biskupa krakowskiego Bernarda Maciejowskiego, kasztelana Sebastiana Lubomirskiego, Jerzego ks. Zbaraskiego, późniejszego kasztelana krakowskiego, przychylnego kamedułom, i wielu innych dostojnych gości. Wolski opowiedział o planach sprowadzenia kamedułów do Krakowa i o trudnościach ze znalezieniem dla nich miejsca. Kiedy kasztelan Lubomirski zadeklarował gotowość oddania im bielańskiej góry, natychmiast podsunięto mu, wcześniej przygotowany, akt darowizny (7 IV 1604został on potwierdzony w księgach grodzkich). Jako wyraz wdzięczności Wolski podarował Lubomirskiemu użyte podczas uczty srebrne naczynia, które miały mu zrównoważyć wartość Bielan. Odtąd pagórki św. Stanisława zaczęto nazywać Srebrną Górą.

Prace budowlane rozpoczęto w 1604. W 1605 r. biskup krakowski Bernard Maciejowski położył kamień na założenie dwudziestu domków zakonnych, a cztery lata później, 4 V 1609, nuncjusz papieski Franciszek Simoneta poświęcił miejsce pod budowę świątyni. Wznoszenie kościoła rozpoczęto w 1610. W ciągu następnych pięciu lat wystawiono domki dla zakonników oraz zabudowania gospodarcze.

W trakcie budowy zmarł Wolski. W testamencie spisanym dwa dni przed śmiercią przekazał na rzecz kamedułów wsie Malec i Ryczówek, kamienicę przy ul. Gołębiej na hospicjum dla zakonników podczas ich pobytu w Krakowie, wreszcie na utrzymanie kościoła i potrzeby zakrystii czynsz wieczny w wysokości 1500 złp na dobrach rybotyckich. Nakazał także spalenie swej kolekcji malarstwa, ponieważ zawierała wiele dzieł „nieprzystojnych”, i wyraził wolę, by pochowano go w stroju kamedulskim. Grób kazał urządzić pod posadzką, tuż przy wejściu do bielańskiego kościoła, tak by wszyscy nawiedzający świątynię deptali grzeszne ciało. Jego życzeniu stało się zadość.