In hoc signo vinces – Pod tym znakiem zwyciężysz

Słowa te łączone są z imieniem rzymskiego cesarza Konstantyna I Wielkiego. Sam cesarz opowiadał, że zobaczył je we śnie, w noc poprzedzającą ważną dla niego bitwę. Źródła potwierdzają, że jego żołnierze ruszyli do walki, mając tarcze opatrzone niebiańskim znakiem Bożym, monogramem chi–rho. Tworzyły go dwie splecione greckie litery: chi (X) oraz rho (P). W ikonografii chrześcijańskiej stały się one później symbolem Chrystusa. Niesiono także sztandar – labarum, który aż do czasów późnobizantyńskich był główną chorągwią wojsk cesarstwa rzymskiego. Był on ozdobiony wieńcem z monogramem chi–rho w środku. Bitwa rozegrała się w 312 r. w północnej części Rzymu, przy Moście Mulwijskim. Zakończyła ona kilkuletni okres walk o władzę. Konstantyn pokonał wtedy uzurpatora Maksencjusza, który zginął w nurtach Tybru. Wiele lat później Konstantyn zdradził jeszcze jeden fakt związany z wizją krzyża. W czasie pochodu ku Rzymowi cesarz i jego żołnierze zobaczyli na niebie krzyż i greckie słowa En toúto níka – Tym zwyciężaj (powiedzenie to znane jest raczej w łacińskiej trawestacji: In hoc signo vinces). Po bitwie Konstantyn ogłosił, że jest poddanym Krzyża.

Łuk triumfalny cesarza Konstantyna w Rzymie.

Jana III porównywano do cesarza Konstantyna. W dowód szacunku, czci i wdzięczności dla króla polskiego, w dziesiątą rocznicę odsieczy wiedeńskiej postanowiono ze zdobycznych tureckich armat odlać jego pomnik i postawić w Rzymie na Kapitolu. Niektórzy ubolewali jednak, że nie udało się znaleźć miejsca godniejszego, a za najwłaściwsze uważali przedsionek bazyliki św. Piotra, gdzie stał posąg cesarza Konstantyna. Jeden z orędowników idei tego pomnika tak łączył obu znakomitych wodzów: Constantinus dedit, Ioannes servavit. – Dał Konstantyn, ocalił Jan. Pomnik ten nigdy nie powstał.

Jest jednak w Rzymie budowla, którą wzniesiono w 1738 r., w pięćdziesiątą rocznicę bitwy pod Wiedniem: kościół Najświętszego Imienia Maryi (Santissimo Nome di Maria). Stoi on tuż obok kolumny Trajana, z której spogląda ku bazylice watykańskiej święty Piotr. Fasada kościoła Santissimo Nome di Maria jest zwrócona ku forom cesarskim, których kompleks tworzą: forum Pokoju, Nerwy, Cezara, Augusta i Trajana. Starożytni Rzymianie ozdobili je trofeami zdobytymi na wrogach, podziwianymi jako pamiątki wielkich zwycięstw ich wodzów. Koniec osi forów cesarskich wyznacza kościół – pomnik bitwy od Wiedniem.