Inżynier potrzebny od zaraz

Kasztelan krakowski, a później hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski, był wyjątkowo aktywny jeżeli chodzi o organizowanie sieci osadniczej na kresach. Założył ponad 1000 osad i wsi celem rozwoju południowo-wschodniej części kresów Rzeczypospolitej. Na mieszkańców nowych osad składała się mieszanka ludności polskiej, ruskiej, tatarskiej i mołdawskiej.

Stanisław Koniecpolski, rycina z XIX wieku z kolekcji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Koniecpolski zasłynął jednak nie tylko jako dobry gospodarz, ale przede wszystkim jako wybitny wódz i wojskowy. Wszechstronnie wykształcony, cieszący się wśród szlachty wielkim autorytetem, był głównym doradcą króla Władysława IV w sprawach wojskowych – doświadczeniem i radą służył mu w reformach wojska. Mając olbrzymi majątek na kresach Rzeczypospolitej miał duży wpływ na politykę, jaką państwo prowadziło wobec wschodnich i południowo-wschodnich sąsiadów. Bezwzględny był dla Kozaków, których powstania tłumił z niezwykłą zaciekłością.

Koniecpolski w pełni doceniał potrzebę rozbudowy piechoty i artylerii, organizacji floty wojennej, przemysłu zbrojeniowego, budowy fortyfikacji oraz sporządzania map, usprawniających działania operacyjne. Sam był inicjatorem wielu reform, budowniczym nowoczesnych twierdz.

Od około 1620 roku zaczęto w Polsce wznosić nowoczesne fortyfikacje bastionowe typu staroholenderskiego. Ich wielkim zwolennikiem było Władysław IV Waza. Korzystano przy tym zwykle ze znakomitego podręcznika autorstwa Polaka Adama Freytaga, będącego głównym teoretykiem szkoły staroholenderskiej. Prace nielicznej wprawdzie, ale znakomitej grupy inżynierów wojskowych doprowadziły do ufortyfikowania wielu polskich miast, m.in. Warszawy, Gdańska, Łańcuta, Jasnej Góry, Łowicza. Sam Koniecpolski był inicjatorem budowy twierdz w Brodach i w położonym u progów Dnieprowych Kudaku, których autorem był de Beauplan. W latach trzydziestych i czterdziestych twierdza w Kudaku stała się prawdziwą szkoła wojskową. Ponieważ skarb państwa nie mógł podołać wszystkim wydatkom, Koniecpolski budowę finansował z własnych środków. Inżynierowie wojskowi sporządzali też wówczas zdjęcia terenu – Beauplan działał na Ukrainie, Getkant na Pomorzu Gdańskim, a Aders na Krymie. Za namową hetmana Koniecpolskiego Władysław IV zakładał arsenały, m.in. w Barze i Kamieńcu Podolskim.

W obliczu modernizacji armii oraz rozbudowy systemu osadniczego w południowo-wschodnich kresach, kluczowe było pozyskanie wyszkolonego personelu inżynierskiego oraz kartografów. Można by rzec, dobrych inżynierów wojskowych zatrudniano „od zaraz”. W tych właśnie okolicznościach do Polski przybył Beauplan, który obok takich inżynierów jak Aders i Grodzicki znalazł się w sztabie hetmana Koniecpolskiego.

Jednym słowem były to czasy dużych robót fortyfikacyjnych na ziemiach ukraińskich. Organizowano sieć umocnień granicznych i fortyfikowano strategiczne punkty. Umacniano też siedziby majątków magnackich stanowiące miejsce schronienia w czasie najazdów tatarskich i powstań chłopskich. Natomiast najważniejszą pobudką do sporządzenia szczegółowych map były wojny albo opisy dóbr królewskich Rzeczypospolitej zwane lustracjami.

W latach 1638-1648 zapanował okres dziesięcioletniej ciszy, nazywany „czasami złotego pokoju”. Dla wielkich posiadaczy na Ukrainie były to lata „złotego pokoju”, przerywane jedynie łatwymi do stłumienia powstaniami. Wykorzystując okazję magnateria i szlachta zakładały nowe wsie i osady, rozbudowywała folwarki. Rozwijały się zarówno duże latyfundia jak i drobne gospodarstwa. Szlachta bogaciła się, jednak położenie chłopów stawało się coraz trudniejsze. Wkrótce, bo w 1648 roku, stan ten miał przynieść kolejny ich zryw.