Jasna Góra w 1655 roku

W 1377 roku książę Władysław Opolczyk zdobył Bełz, z którego zabrał obraz Matki Boskiej. Według legendy miał go namalować św. Łukasz Ewangelista. Obraz został następnie umieszczony w drewnianym kościółku na Jasnej Górze pod Częstochową pod opieką braci paulinów, specjalnie w tym celu sprowadzonych z Węgier. Prawdziwa kariera klasztoru rozpoczęła się jednak dopiero w połowie XVI wieku, w czasie wzrostu animozji religijnych i rosnących wpływów kontrreformacji. Protestanci atakowali kult maryjny, wobec czego duchowieństwo katolickie kładło nacisk na tę właśnie formę pobożności. Nie mogła więc dziwić chęć utrzymania klasztoru w prawowiernych rękach.

Ołtarz główny w bazylice na Jasnej Górze, fot. Katarzyna Mączewska

Od 1650 roku aż do swej śmierci funkcję przeora Jasnej Góry albo prowincjała pełnił ojciec Augustyn Kordecki. Gdy Szwedzi wkroczyli na ziemie Rzeczypospolitej, Kordecki zaopatrzył klasztor w amunicję i prowiant, jednocześnie powiększając załogę. Nie chciał oddawać Jasnej Góry w ręce wroga, jednakże w końcu złożył akt poddania Częstochowy. Cudowny obraz Najświętszej Marii Panny wraz ze skarbcem został wywieziony i ukryty.

Nieprzyjaciel przystąpił do oblężenia, gdy Kordecki odmówił wpuszczenia szwedzkiej, czyli luterańskiej załogi na Jasną Górę. Działania wojenne wokół klasztoru trwały od 18 listopada do 26 grudnia, kiedy to dowodzący generał Burchard Müller von der Lühne zwinął nocą obóz i wycofał się. Znaczenie militarne obrony Jasnej Góry było niewielkie, natomiast stanowiła ona ogromny sukces propagandowy, który poderwał wielu mieszkańców Rzeczypospolitej do walki.