Kazanie kaznodziei Samuela Corella z okazji elekcji i koronacji Jana III

W roku 1677 wyszło drukiem kazanie Samuela Corella (1627-1687), kaznodziei i pastora pochodzącego z Elbląga. Zostało ono wygłoszone z okazji dwóch wydarzeń. Pierwszym była elekcja hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego na króla Polski, która miała miejsce 19 maja 1674 roku, drugim zaś uroczystość koronacyjna króla-elekta i jego małżonki Marii Kazimiery, która odbyła się 2 lutego 1676 roku w Krakowie na Wawelu. Kazanie zostało opublikowane w Elblągu przez bratanka Samuela, Achacego Corella młodszego, który prowadził oficynę. Sumptem tej oficyny ukazały się też inne kazania kaznodziei Corella, poświęcone m.in. Michałowi Korybutowi Wiśniowieckiemu.

Na wstępie Corell wspomina sam wybór Jana Sobieskiego na króla Polski i Księcia Wielkiego Litewskiego oraz akt koronacyjny. Prosi w imieniu własnym i zebranych w świątyni wiernych o pomyślność, pokój i zdrowie dla monarchy. Przywołuje akt wyboru i koronacji króla izraelskiego Salomona, który stał się przyczyną radości ludu, podobnie jak było to w przypadku Jana III. Lud cieszył się wznosząc okrzyki Vivat Rex Joannes Tertius! (Niech żyje król Jan Trzeci!). Kaznodzieja życzy nowemu władcy Rzeczypospolitej Obojga Narodów, aby ojczyzna pod jego rządami była jeszcze większa, silniejsza, zasobniejsza i bezpieczniejsza, a on sam by przewyższał poprzedników na tronie polskim w godności, bogactwie i wspaniałości.

Kliknij, by wyświetlić więcej ilustracji

Następnie Corell przytacza historię cesarza rzymskiego Trajana, za którego władania (od 98 do 117 r. n.e.) państwo rzymskie szczególnie rozkwitło. W uznaniu zasług cesarz otrzymał przydomek Optimus (Najlepszy). Według legendy pomyślne rządy przepowiedział Trajanowi ptak, który pojawił się na wzgórzu kapitolińskim. W późniejszych czasach każdego nowo wybranego cesarza wprowadzano na tron słowami: Sis felicior Augusto, probior Traiano! (Bądź szczęśliwszy od Augusta, pobożniejszy od Trajana!). My, mówi w kazaniu Corell, również ufamy, że nowo obrany monarcha będzie postępował podług swych możliwości, by ziemie przez niego rządzone żyły w dobrobycie, a wszelkie zło zostało wykorzenione. Niech Rzeczypospolita cieszy się łaską Najwyższego i oby przepowiednia legendarnego ptaka znad Kapitolu nadal miała dawną, szczęśliwą moc.

Corell przywołuje kilkakrotnie jako przykład dobrych i pomyślnych rządów historię słynącego ze swej mądrości izraelskiego króla Salomona. Bóg objawił się Salomonowi we śnie i zapytał go, czego pragnie. Salomon nie chciał ani długiego żywota, ani bogactwa, ani śmierci swych wrogów, lecz rozumnego serca, które potrafi rozróżnić dobro od zła, by mógł ferować sprawiedliwe sądy. Bóg, słysząc prośbę Salomona spełnił jego życzenie, obdarzając go ponadto długim żywotem i bogactwem. Kaznodzieja Corell apeluje do wiernych, by prosili Boga, aby wspierał nowego króla Polski Jana III, podobnie jak sprzyjał wcześniej Salomonowi. Zebrani w świątyni proszą więc Najwyższego, by upodobał sobie i obdarzył łaską monarchę, dając mu roztropne serce, mądrość, bogactwo i długi żywot.

Dalej kaznodzieja przytacza fragment z trzytomowego herbarza dominikanina i historyka Szymona Okolskiego* (1580-1653). Okolski przedstawia ród Sobieskich, pieczętujących się herbem Janina jako rodzinę, która gorliwie i szczerze służy ojczyźnie i która narażając się na niebezpieczeństwa wojuje, by Rzeczypospolita mogła cieszyć się pokojem. Wyraża też nadzieję, że Jan Sobieski prześcignie swych przodków w cnotach i bohaterskich czynach podobnie, jak wcześniej czynił to król Saul. Nowy król Polski powinien też wziąć przykład z władców starożytnych i miłować naukę i sztukę jak król Egiptu Ptolemeusz II Filadelfos, czy być tak zręcznym jak Juliusz Cezar.

Corell buduje w swoim kazaniu figurę retoryczną, gdy mówi o koronie serdecznej nowego króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów. To właśnie z serca biorą się bowiem wszelkie cnoty królewskie. Każda cnota zaś to drogocenny kamień szlachetny w koronie serdecznej władcy. Autor kazania wyróżnia sześć kamieni szlachetnych (zaliczanych dzisiaj zarówno do kamieni szlachetnych, jak i półszlachetnych oraz ozdobnych), którym odpowiadają poszczególne cnoty właściwe królowi. Pierwszym kamieniem jest szafir, reprezentujący cnotę pobożności, najznakomitszą pośród cnót chrześcijańskich. Jan III powinien w tym względzie pójść za przykładem Salomona, który szczególnie pielęgnował swą relację z Bogiem. Pobożność daje dostojność, sławę, pokój i chwałę, a władcy dzięki niej stają się krewniakami Boga i cieszą się boską opieką, która daje im siłę. Następnymi cnotami w królewskiej koronie są podobne do diamentu rozwaga i mądrość. Mądrość jest słońcem królestwa, a mądry król to szczęście dla ludu. Przykładem szczególnej mądrości królewskiej i rozwagi jest ponownie biblijny król Salomon. Kolejnymi cnotami są czujność i pilność, które w serdecznej koronie królewskiej reprezentuje hiacynt. Zebrani w świątyni wierni wyrażają nadzieję, że nowy król Polski pójdzie za przykładem monarchów odznaczających się pilnością i czujnością oraz że będzie miał na względzie szczególnie dobro i pomyślność swego ludu. Dalej w koronie serdecznej pojawia się jaspis. Przypisuje mu się takie cnoty królewskie jak sprawiedliwość, prawość i uczciwość. Kaznodzieja i tutaj przywołuje przykłady monarchów, którzy w przeszłości szli za głosem sumienia i kierowali się sprawiedliwym sądem. Przedostatnią cnotę reprezentuje ametyst, symbolizujący łagodność, miłosierdzie, życzliwość wobec ludzi i męstwo. I tu Corell przytacza jako przykład monarchów, którzy w dawnych czasach postępowali łagodnie i pokornie wobec swych poddanych. Jan III powinien być w swych rządach pokorny i miłosierny, by nie wywyższać się ponad swój lud. Władcy ziemscy muszą zawsze pamiętać o tym, że są śmiertelnikami i mają swoje słabości. Są grzeszni, gdyż jak wszyscy ludzie wywodzą się z rodu Adamowego i nie mają władzy nad śmiercią. Ostatnim z wymienionych drogocennych kamieni jest szmaragd – symbol męstwa i wspaniałomyślności. Dobry władca nie powinien wyróżniać nikogo ze swoich poddanych i wszystkich traktować w ten sam sposób. Sprawujący władzę królewską powinni być mężni, nie lękać się ani przyjaciół ani wrogów i zawsze działać w obronie prawa i ludu. Jednocześnie winni być powściągliwi w karaniu i szczodrzy w nagradzaniu, a jeśli dostrzegą, że są okrutni, powinni się ukorzyć.

Kazanie kończy się modlitwą, w której kaznodzieja wraz z wiernymi prosi Najwyższego o dar pomyślnych rządów dla nowo obranego i koronowanego króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów Jana III.