Kolor, światło i dźwięk w służbie kontrreformacji

W połowie XVI wieku ruch reformacyjny odnosił w Rzeczypospolitej spore sukcesy. Odpowiedzią Kościoła katolickiego były liczne przedsięwzięcia duszpasterskie, które zmierzały do odnowy w samym Kościele, a które wspólnie noszą nazwę kontrreformacji. W walce o „rząd dusz” reformatorzy odwoływali się nie tylko do tradycji religijnych i argumentów racjonalnych, lecz także starali się oddziaływać na wyobraźnię wiernych. Wielkie znaczenie miało piękno i widowiskowość liturgii, celebrowanej w barokowych wnętrzach, wśród złoconych figur i kolorowych malowideł, przy wtórze organów i chóru. Poza nabożeństwami organizowano w kościołach także specjalne widowiska, które przyciągały tłumy wiernych kierujących się tyleż pobożnością, co ciekawością i pragnieniem rozrywki. W czasie Bożego Narodzenia wystawiano kukiełkowe jasełka i budowano szopki, pełne egzotycznych rekwizytów i postaci. W Palmową Niedzielę obwożono po miastach figurę Chrystusa jadącego na osiołku, a w Wielkim Tygodniu odbywały się misteria Męki Pańskiej. W XVI wielu rozpowszechnił się też obyczaj przystrajania Grobów. Popularne były przedstawienia, organizowane przez uczniów szkół jezuickich. Były to biblijne tragedie, oraz komedie wyśmiewające grzechy, czy też dialogi skierowane przeciw protestantom. Także dysputy jezuitów z różnowiercami przeradzały się w widowiska. W Polsce, kraju bez stosów, palono jednak publicznie heretyckie książki, a czasem kukły przywódców reformacji. Dzięki tej teatralnej pobożności docierano nie tylko do umysłów, ale „przez oczy do serca” wiernych.

Ołtarz główny katedry w Oliwie (1688 r.) - znakomity przykład wykożystania światła i przestrzeni w słóżbie kontrreformacji