Kult św. Stanisława w Piotrawinie

Rodzina zmarłego rycerza Piotra Strzemieńczyka (Piotrawina) pozwała biskupa Stanisława ze Szczepanowa przed sąd królewski, zarzucając mu bezprawne zagarnięcie rycerskiego majątku. Aby wykazać swą niewinność i fakt, że nabył wieś legalnie i w dobrej wierze, biskup Stanisław udał się do starego kościółka w Piotrawinie, wskrzesił rycerza Piotra i uzyskał od niego potwierdzenie transakcji... Cud ten był szeroko komentowany, zwłaszcza po śmierci biskupa, który zginął w 1079 roku w wyniku narastającego konfliktu z królem Bolesławem Śmiałym.  Pamięć o cudzie w Piotrawinie, podtrzymywana i rozwijana, uczyniła z tej małej miejscowości na Lubelszczyźnie znany ośrodek pielgrzymkowy, aktywny zwłaszcza w XVII i XVIII wieku. Świadectwem dawnej świetności tutejszej parafii są liczne wota i pozostałości budowli sakralnych.

Święty Stanisław wskrzeszający Piotrowina, anonimowa rycina z XIX wieku; Biblioteka Narodowa

 Szczególna ranga, jaką nadano grobowi rycerza Piotra w Piotrawinie jeszcze przed wystawieniem na tym miejscu kaplicy (grób był początkowo wyróżniony płytą), pozwala przypuszczać, że jakaś forma kultu biskupa Stanisława istniała tu jeszcze przed jego kanonizacją, która nastąpiła w 1253 roku. Wyraźnym potwierdzeniem kultu jest nakaz krakowskiego biskupa Nankera z 1320 roku, nakazujący obchodzenie w całej diecezji, a więc także w Piotrawinie, świąt związanych ze św. Stanisławem, tj. 8 maja (wspomnienie kanonizacji), 27 września (święto przeniesienia relikwii ze Skałki na Wawel) i zrównujący je w diecezji z największymi świętami roku liturgicznego[1].  Kolejne potwierdzenie znajdujemy w bulli papieża Bonifacego IX z roku 1401, która nadawała Piotrawinowi specjalne odpusty. Miejscowość stała się celem pielgrzymek już w początku XV wieku, o czym wspomina Długosz[2].

Kult św. Stanisława w Piotrawinie wzmocniła decyzja biskupa Zbigniewa Oleśnickiego, który w 1441 roku kazał wybudować gotycki kościół na miejscu wcześniejszej, drewnianej świątyni. Natomiast nieopodal kościoła, nad grobem rycerza Piotra, wzniesiona została kaplica grobowa, wykonana prawdopodobnie przez ten sam warsztat rzemieślników. Biskup Oleśnicki już w roku 1436 wprowadził nowy element kultu, jakim była wotywa do świętego Stanisława, odprawiana w każdy „wolny” czwartek roku. Ta forma kultu sprawowana była przez kanoników krakowskich w miejscu sławnego cudu w Piotrawinie i w całej diecezji. W XVI wieku oddawano świętemu cześć poprzez dary w postaci sprzętów do kaplicy grobowej. Około 1507-1524 roku biskup krakowski Jan Konarski ufundował tryptyk ukazujący sceny sprzedaży wsi Piotrawin, wskrzeszenia rycerza Piotra i sądu króla Bolesława Śmiałego.

Wiek XVII to dynamiczny rozkwit kultu świętego biskupa w Piotrawinie. W tym czasie kościół w Piotrawinie stał się celem pielgrzymek indywidualnych i zbiorowych. Potwierdza to seria obrazków wotywnych, złożonych w podzięce za łaski doznane za sprawą św. Stanisława; widzimy na nich pielgrzymów i cudowne zdarzenia, jakich doświadczyli dzięki wstawiennictwu świętego w piotrawińskim sanktuarium. O rosnącym kulcie liturgicznym świętego Stanisława świadczą również inne wota – „tablice srebrne duże i małe, kolia z krzyżem srebrnym[3], zawieszone przy ołtarzu w kościele, wymienione po raz pierwszy przez wizytację biskupią w latach 1644-50.  Inwentarz wizytacji z roku 1738-1739 wymienia już bardzo dużą liczbę dowodów wdzięczności ofiarowanych świątyni, m.in. „siedemdziesiąt wotów większych i mniejszych bez łańcuszków, wota różne z łańcuszkami”[4].

Kliknij, aby zobaczyć więcej ilustracji

Piotrawińskie sanktuarium, słynące łaskami, w XVII wieku zostało rozbudowane dzięki biskupom i krakowskiej kapitule katedralnej. Powstały tu zabudowania kanonickie, które robiły wielkie wrażenie na podróżnikach zagranicznych. Jeden z nich, Frygijczyk Ulryk Werdum w relacji z 1670-72 pisał: „… tuż przy niej stoi wybudowane Canonicorum Collegium, bardzo piękne z grubemi murami i wielu wieżami”.[5] Na początku XVII wieku kaplica grobowa otrzymała kopułowe przykrycie, a w roku 1640 kanonik krakowski Szymon Kołucki ozdobił ją dwoma marmurowymi portalami. Inni kanonicy z Wawelu ufundowali nową płytę nagrobną i tablice pamiątkowe w 1620, 1640 i 1780 roku. W połowie XVII wieku wprowadzono również zmiany w wyposażeniu kościoła; przebudowano ołtarz główny „pięknie malowidłami i złotem przystrojony” oraz ustawiono dwa boczne ołtarze św. Tomasza i św. Stanisława.

Rosnąca ciągle liczba ksiąg i sprzętów liturgicznych, wymienianych przez kolejne wizytacje biskupie w XVII i XVIII w., świadczy również o prężności piotrawińskiego ośrodka, podobnie jak relacje ówczesnych pisarzy. W 1639 roku wydane zostało drukiem kilkustronicowe, rymowane dzieło poetyckie Marcina Capreoli zatytułowane „Kaplica dwa razy vmarłego [...] sługi bożego Piotra Nałęca, szlachcica polskiego w Piotrawinie leżącego [...]”. Autor opisuje kaplicę grobową jako miejsce cudowne, gdzie przybyli wierni doznają licznych łask i uzdrowień, zaznacza przy tym, że on sam „łaski Bożey w teyże Kaplicy doznał[6] zachęcając tym samym innych pielgrzymów do odwiedzenia tego miejsca. W dziele „Świątnica Pańska […][7] Szymon Starowolski opisywał fakt wskrzeszenia rycerza Piotra; możliwe, że miało to związek z zapotrzebowaniem pielgrzymów przybywających do piotrawińskiego sanktuarium. W roku 1666 Stanisław Dobielowicz, proboszcz z pobliskiego Opola Lubelskiego, dokonał spisu sześćdziesięciu pięciu cudów zaistniałych w Piotrawinie pomiędzy 1607 a 1665 rokiem[8]. Jego dzieło jest ściśle powiązane z obrazkami wotywnymi pozostawianymi przez pątników w kaplicy grobowej.

W połowie XVIII wieku kult św. Stanisława był już znacznie rozwinięty, czego dowodem są licznie pozostawione wota oraz zapis w protokole wizytacji z lat 1781-82, gdzie o wrześniowym święcie napisano, że „przeniesienie jest uroczyście obchodzone”. W tym czasie w Piotrawinie przebywało aż trzech księży, kantor, zakrystian i organista. Liczba tych osób potwierdza potrzebę obsługi licznych pielgrzymek przybywających do miejsca wskrzeszenia rycerza Piotra. Wizytatorzy tak podsumowali wówczas kult liturgiczny w Piotrawinie: „Cześć Boska kwitnie, chwała świętego biskupa Stanisława pomnaża się, Lud Parafialny y przychodni wygodę wszyscy odbierają, miłość i pociechę”.[9] O dużej randze, jaką miało to miejsce w XVIII wieku może świadczyć także fakt, że pielgrzymowali tu królowie. W dniach 9-10 kwietnia 1701 roku do kościoła w Piotrawinie przybył wraz z dworem i wojskami król August II, natomiast 2 marca 1787 roku król Stanisław August Poniatowski „zwiedził pamiątki po swoim Patronie”.

Wymownym potwierdzeniem znaczenia kultu świętego Stanisława w Piotrawinie był plan wzniesienia dużej bazyliki i pałacu biskupiego, powzięty przez biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka w 1766 roku. Jednak zesłanie biskupa w głąb Rosji w 1767 roku, a następnie choroba, uniemożliwiły realizację ambitnego planu, w który miał być zaangażowany znany architekt Ferdynand Nax. Pozostałością szeroko zakrojonych planów budowlanych są zachowane do dziś fragmenty detali architektonicznych - kapiteli, baz i części potężnych kolumn.

Przez równe sto lat, od 1815 do 1915 roku Piotrawin znajdował się w granicach Imperium Rosyjskiego. Nowa granica państwowa utrudniała kanonikom krakowskim sprawowanie patronatu nad parafią, w efekcie doprowadziło to do upadku kultu i zniszczenia budynków sakralnych. Kościół sprawiał wrażenie opuszczonego, natomiast kaplica grobowa przestała pełnić funkcje sakralne, stając się milczącym świadkiem dawnej świetności. Znikały też kolejno budowle fundowane przez hierarchów krakowskich, przez stulecia dbających o wygląd tego miejsca. Co więcej, kapituła wywiozła z Piotrawina wota w celu przyozdobienia katedry wawelskiej, pozostawiając nieliczne srebrne pamiątki przy ołtarzu głównym kościoła. W tym niekorzystnym okresie, ostatnim komendarzem zarządzającym parafią został w 1855 roku ks. Mikołaj Bojarski. Duchowny ten z wielkim trudem zdobył od kapituły krakowskiej fundusze i przeprowadził w latach 1858, 1866, 1867 i 1869 konieczne remonty zaniedbanego kościoła. W grudniu 1865 roku, na mocy ukazu carskiego, cały majątek kapituły przekazano pod zarząd Skarbu.  Piotrawin, ważny ośrodek kultu św. Stanisława, tracił na znaczeniu, na terytoriach kontrolowanych przez władze carskie zabraniano bowiem pielgrzymowania, a nabożeństwa religijne kojarzono z manifestacjami patriotycznymi. Pozbawiony stałego dopływu pielgrzymów, kościół piotrawiński stał się zwykłym ośrodkiem duszpasterskim, bez szczególnych nabożeństw ku czci patrona. Być może było to też spowodowane naukowo-literacką krytyką cudu wskrzeszenia rycerza Piotra.

W II Rzeczypospolitej nie odbudowano kultu świętego w Piotrawinie, a po II wojnie światowej, w obawie przed władzą ludową, pielgrzymki odbywały się po cichu. Obecnie w parafii piotrawińskiej o rosnącej czci świętego Stanisława oraz odbudowującym się jego kulcie, świadczą doroczne uroczystości odpustowe, obchodzone tradycyjnie 8 maja i 27 września, notuje się też zwiększający się systematycznie ruch pielgrzymkowy. W każdą sobotę wieczorem sprawowana jest msza wotywna o św. Stanisławie, po której odczytywane są prośby i podziękowania do świętego. Arcybiskup Józef Życiński, biorąc pod uwagę wielowiekową tradycję, jak i obecne potrzeby duszpasterskie, 8 maja 2001 roku nadał ośrodkowi w Piotrawinie miano Sanktuarium Św. Stanisława biskupa i męczennika.

[1] Dziwisz S., Kult św. Stanisława w Krakowie do Soboru Trydenckiego, 1981, s.29.

[2] Długosz J, Żywot św. Stanisława biskupa krakowskiego, [tł. S. Bełch], Londyn 1948, s. 51.

[3] AAL, ks. 97, s. nlb.

[4] AAL, ks.101, Acta Visitatiorum Quatour Decanatum: Chodeliensis …, 1738, s. nlb.

[5] Liske F.K., Cudzoziemcy w Polsce, 1876, s. 108.

[6] Capreola, M., Kaplica dwa razy vmarłego [...] sługi bożego Piotra Nałęca [!], szlachcica polskiego w Piotrawinie leżącego [...] wystawiona przez..., Lublin, 1639, s. 7

[7] Starowolski Sz., Świątnica Pańska, zamykaiąca w sobie kazania na uroczystości świąt całego roku, 1645, s. 363-370.

[8] Dobielowicz S., Miracula Snacti Stanislai […] collecta ex tabulis & votis factis in ecclesia Piotravinensi, s.349 – 386, [w:] Decvs Polonorvm s. Stanislai episcopi Cracouiensis [et] martyris vita, Kraków, 1666.

[9] AAL, ks.105, Akta Wizytacji Generalnej w trzech Dekanatach: chodelskim …, 1781, s.35.