Lektury królewskie – Georgiki Wergiliusza

Publiusz Wergiliusz Maro, jeden z najwybitniejszych poetów czasów Oktawiana Augusta, autor epopei narodowej Eneida, jest również autorem poematu dydaktycznego Georgiki, co można na język polski przetłumaczyć jako „wiersze o pracy na roli”. W czterech księgach poeta opisał heksametrem pracę na roli, sadzenie i pielęgnowanie drzew, hodowlę bydła i pszczelarstwo. Utwór zgodnie z życzeniem Oktawiana Augusta miał przypominać Rzymianom, skąd się wywodzą i do czego są powołani. Otóż dawni Rzymianie, jak to pokazuje poeta, dzięki pełnej poświęcenia pracy na roli osiągnęli cnoty, dzięki którym zbudowali Imperium. Surowość obyczajów, hart ciała i ducha, pracowitość, pobożność, skromność, uczciwość - to zalety przodków-rolników. Ziemia była dla nich źródłem utrzymania i skarbem przekazywanym przez ojca synowi. Kto z poświęceniem dbał o własną ziemię, był godzien zaufania, aby powierzać mu zaszczyty (honores). Zaszczytami były urzędy państwowe (magistratus). Zatem dbałość o własną ziemię i majątek była rozumiana jako troska o rzeczpospolitą. Ileż to obrazów dzielnych rolników pokazują dzieje Rzymu. Najsłynniejszy z nich Cyncynat (Lucius Quinctius Cincinnatus) - konsul, który po złożeniu urzędu powraca na wieś, aby uprawiać ziemię. Tam właśnie, kiedy szedł za pługiem, zastali go przedstawiciele senatu, aby oznajmić, że senat mianował go dyktatorem. Według legendy, Cyncynat - dla podkreślenia powagi sytuacji - przywdziewa czystą togę i przyjmuje nominację, aby ratować państwo zagrożone przez wrogów. Po odniesionym zwycięstwie i uporządkowaniu spraw państwa powraca na wieś do pracy na roli.

Zimowe zajęcia pasterskie, ilustracja Georgik Wergiliusza w Antykamerze Króla w Pałacu w Wilanowie, mal. Jerzy Eleuter Szymonowicz Siemiginowski. Fot. A. Indyk.

W mentalności Rzymian utrwalił się obraz dzielnego obywatela jako pracowitego rolnika. Miał on także wpływ na etos obywatelski w nowożytnej Europie. Młody Sobieski zapoznając się z tekstami Wergiliusza, a szczególnie z jego poematem o rolnictwie, uczył się, jak przystało na spadkobiercę Rzymian i Sarmatów, że dobry rolnik i gospodarz to dobry władca i król. Z tego również powodu w rezydencji wilanowskiej, szczególnie w prywatnych apartamentach pary królewskiej (sypialnie, antykamery) znajdujemy cytaty z wergiliuszowego poematu. W latach 1575–1574 wydawano w Polsce kilkakrotnie Georgiki na przemian z jego Bukolikami. W czasach Jana Sobieskiego teksty te cieszyły się dużą popularnością. Wtedy w Europie interesowano się raczej Eneidą, bo opisywała przygody podobne do tych, które przeżywali wyruszający na poszukiwanie i podbój Nowego Świata odkrywcy. Polski szlachcic czytał wiersze o uprawie roli. Do tej tradycji nawiązuje w wychowaniu synów Jakub Sobieski.