Liberie służby dworskiej Potockich

W pałacu w Wilanowie zachował się interesujący zbiór liberii, użytkowany w XIX wieku przez służbę rodziny Potockich. Do zestawu należy siedem fraków, siedem kamizelek i dwie oznaki, a także 664 metalowe guziki, kilkaset drobnych fragmentów pasmanterii z atrybutami herbowymi Potockich oraz resztki tkanin z wierzchu i podszewek ubiorów.

Ubiory, mimo podobnego kroju, ozdób i użytych tkanin różnią się w szczegółach. Mogą więc pochodzić z różnych okresów rezydowania rodziny Potockich w dobrach wilanowskich, albo też należały do różnych formacji służby tej rodziny w Polsce. Niewątpliwie, z chwilą udostępnienia społeczeństwu w 1805 r. swojej kolekcji, Stanisław Kostka Potocki, a następnie jego spadkobiercy zwracali uwagę na prezencję służby dworskiej. Elementy liberii nabywane były w manufakturach polskich i zagranicznych, m. in. w Paryżu, Wiedniu, Londynie.



Na przykład guziki z herbem Pilawa i banderolą z dewizą Potockich Scutum Opponebat Scutis  produkowały gisernie F. Biertümpfela i Z. Müncheimera w Warszawie, ale formy do guzików zamawiano też w Wiedniu.

Guziki liberyjne

Fraki, skrojone podług mody z końca XVIII w., uszyte z granatowego sukna, na podszewce z tkaniny wełnianej w kolorze żółtym, udekorowane są jedwabnymi frędzelkami effilé i taśmami w barwach żółtej, błękitnej i białej, z herbami Pilawa.



Jeden z fraków dekorowany jest na połach, mankietach, stójce i patkach kieszeni finezyjnym haftem, wykonanym złotymi nićmi, bajorkiem i pajetami. Guziki, obciągnięte jedwabnym rypsem, mają wyszyty bajorkiem herb Potockich.

W zbiorze kamizelek trzy, ze srebrnej lamy, zapinane są na guziki z wyhaftowanym herbem Pilawa. Dwie, z sukna w kolorze jasnożółtym, wykończone są jedwabnymi galonami z atrybutami Potockich, a pozostałe - srebrnym, szerokim galonem.

Do zestawu należą też dwie wyjątkowe oznaki – przewieszane przez prawe ramię szarfy.  Jedna, z sukna w kolorze granatowym, wykończona na brzegach herbowymi taśmami i bobrowym futrem, ma wyhaftowany monogram SP (Stanisław Potocki) i aplikowaną tarczę z herbem Pilawa pod hrabiowską dziewięciopałkową koroną. Druga, z żółtego sukna, ma podobnie jak we frakach opracowane herby i pasmanterie.

Liberie trafiły na ekspozycję i do magazynów Muzeum Pałacu w Wilanowie w bardzo złym stanie. Intensywnie używane w XIX w., a następnie przechowywane w różnych warunkach ubiory były brudne, poplamione, z licznymi perforacjami – śladami po molach, ubytkami pasmanterii, guzików, podszewek. Złoty haft najwcześniejszego fraka skorodował i pociemniał. W jednej z oznak zostały wyrwane obszerne fragmenty pasmanterii; w drugiej zniszczone jedwabne aplikacje z herbami.

Kamizelki z lamy były pogniecione i zdeformowane. Kamizelki z sukna dziurawe; jedna z nich miała wyrwaną przednią połę, druga plecy, zaś wszystkie troczki i paski do regulacji szerokości.

Renowację rozpoczęto w 2001 r. Założeniem prac było uwolnienie obiektów od zagrożeń – brudu, szkodników, mikroorganizmów oraz nadanie walorów ekspozycyjnych przy jak najmniejszej ingerencji konserwatorskiej. Dlatego też wykluczono całkowity demontaż ubiorów, traktując pierwotne szwy jako istotną i wartą zachowania część substancji zabytkowej.

Pierwszą czynnością była dezynsekcja tlenkiem etylenu w komorze próżniowej i odkażenie fungicydem.  Potem nastąpiło dokładne oczyszczenie aspiratorem z kurzu i pozostałości po owadach, usunięcie plam. Elementy z wełny były czyszczone na sucho w rozpuszczalnikach, pozostałe w kąpieli wodnej z detergentem. Perforacje sukna uzupełniono punktowo odpowiednio dobranymi tkaninami.

Ubytki podszewki fraka, pleców i przodu kamizelki odbudowano używając nowych, zbliżonych do oryginalnych, materiałów. W oznace przywrócono dekorację z taśm i frędzli, wykorzystując przechowywane w muzealnym magazynie pozostałości pasmanterii od innych liberii. Złoty haft oczyszczono z korozji. Na zakończenie zrekonstruowano szwy, nadprute w trakcie konserwacji.

Fraki wraz z kamizelkami i oznakami umieszczono na manekinach. Prezentowane są w skrzydle północnym pałacu, w apartamentach Potockich, towarzysząc gościom odwiedzającym Wilanów.