Litwini i Polacy za Wazów

Mimo że twórcy unii lubelskiej pragnęli, by Polska i Litwa stały się „jednym ciałem i jednym narodem”, oba kraje zachowywały w Rzeczypospolitej swoją specyfikę: miały odrębne terytoria, wojska, skarb i urzędy. Wspólnie wybierano króla i decydowano w sprawach wojny i pokoju podczas sejmu wielkiego Rzeczypospolitej, ale już działania wojenne należały do wojsk utrzymywanych oddzielnie przez Litwę, Koronę lub Inflanty. O tę odrębność dbali szczególnie Litwini, którzy bali się marginalizacji swoich spraw i interesów w ogromnej Rzeczypospolitej.

Mapa Rzeczypospolitej Obojga Narodów autorstwa Guillaume'a Delisle'a, po 1758 r.; Biblioteka Narodowa

Siły polityczne Korony i Wielkiego Księstwa nie były równe: spośród 69 sejmików, które wysyłały swoich posłów na sejm wielki Rzeczypospolitej, aż 44 znajdowało się w Koronie, 24 na Litwie, a 1 w Inflantach. W ten sposób Polacy osiągali przewagę liczebną i mogli przeforsować wiele ustaw nie dotyczących bezpośrednio Litwy.

Litwini uważali Rzeczypospolitą, którą wyraźnie odróżniali od Polski, za wspólną Ojczyznę, której podstawą była jedność narodu szlacheckiego – wspólnota sarmackiej kultury i idei była bowiem dla obu narodów ważniejsza, niż lokalne różnice. W tej wspólnocie dominowała jednak kultura polska. Szlachta litewska stopniowo się polonizowała: w domu, szkole, na sejmiku mówiono po polsku. Ale językiem sądów pozostał aż do XVIII wieku staroruski zachodni, liturgię odprawiano po łacinie albo w języku słowiańskim, a lud posługiwał się kilkoma językami bałtyckimi: między innymi litewskim i łotewskim. Przy dominacji polskości zachowywały się więc liczne odrębności, także wewnątrz samego Wielkiego Księstwa. Integracji szlachty sprzyjały też małżeństwa mieszane, podróże i częsta służba szlachciców koronnych na dworach magnatów litewskich. Lud natomiast raczej nie ulegał wpływom polskim, stąd różnice narodowe zaczęto w końcu utożsamiać ze stanowymi.