Louis-Nicolas Le Tellier, markiz de Souvré i Michel François Le Tellier, markiz de Courtenvaux

Wśród rozlicznych Francuzów, którzy przez krótszy lub dłuższy czas przebywali na dworze Jana III Sobieskiego byli synowie francuskiego ministra wojny, François-Michela Le Tellier, markiza de Louvois. Byli to markiz de Souvré i markiz de Courtanvaux. Markizaty odziedziczyli po matce, Annie de Souvré.

Jan III Sobieski w wieńcu laurowym, portret nieznanego malarza (Michelangelo Palloni?), po 1683, z kolekcji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. Z. Reszka

Polska w dobie wojen z Turkami i Tatarami była dla nich świetnym miejscem nauki żołnierskiego rzemiosła. Jako pierwszy z braci przyjechał nad Wisłę markiz de Souvré. Urodził się w roku 1667. Jego ojciec, potężny minister Ludwika XIV, wybrał dlań początkowo karierę kościelną. Syn jednak zrezygnował z niej na rzecz kariery wojskowej i wyruszył do Polski, by doskonalić się w sztuce wojennej uczestnicząc w kampaniach Jana III Sobieskiego. Przybył tam w roku 1685, kiedy polskie wojsko pod dowództwem hetmana Jabłonowskiego prowadziło kampanię w Mołdawii. Pamiętnikarz Philippe Dupont tak wspomina te wydarzenia: "Armia była w drodze od wielu już dni, gdy dostałem rozkaz powrotu na dwór. Miałem przyprowadzić do obozu markiza de Souvré, który niedawno przybył z Francji, żeby odbyć tę kampanię z naszym wojskiem. Towarzyszyło mu trzech francuskich oficerów. (...) Sądzę, że najlepszym świadectwem o tych oficerach jest fakt, że zostali wybrani przez pana de Louvois, by towarzyszyć i szkolić jego syna. Zaprowadziłem więc markiza do obozu, zgodnie z rozkazem króla i przez całą kampanię oraz po powrocie starałem się być mu usłużny".

Po powrocie do Francji markiz de Souvré, który – podobnie jak jego starszy brat – rozczarował swego ojca co do własnych talentów, otrzymał urząd mistrza królewskiej garderoby, wykupiony dlań zresztą przez Louvoisa. Markiz de Souvré zmarł w roku 1725.

Markiz de Courtanvaux, najstarszy syn ministra, urodził się w roku 1663. Markiz de Louvois, który odziedziczył urząd po swoim ojcu, chciał utrzymać go w rękach własnych potomków. Już w roku 1681 uzyskał dla swego pierworodnego prawo dziedziczenia urzędu. Przez następne cztery lata Courtanvaux towarzyszył ojcu w pracy, szybko jednak okazało się, że nie ma wymaganych do tej funkcji zdolności. Po czterech latach Louvois zmusił go do rezygnacji i wysłał do Polski na miejsce powracającego markiza de Souvré. Tak tę zmianę miejsc relacjonuje Dupont: „Niedługo po wyjeździe króla do Warszawy, markiz de Souvré pożegnał Ich Królewskie Mości i całą rodzinę królewską. Otrzymał od pana de Louvois rozkaz udania się do Wiednia, by następną kampanię odbyć w wojsku cesarskim. Miał zostawić w Polsce część swych rzeczy dla markiza de Courtanvaux, który przybył odbyć tę kampanię w naszej armii, (...) tak jak jego brat odbył poprzednią. Towarzyszyło mu trzech oficerów francuskich, od dawna będących w służbie w wojsku francuskim. Mogę przy tej okazji powtórzyć to, co powiedziałem odnośnie tych trzech, którzy byli wcześniej z markizem de Souvré. A mianowicie, że zostali wybrani przez pana de Louvois i że to najlepiej wskazuje na ich zasługi”. Gdy Courtanvaux powrócił z Polski, Louvois w roku 1688 odkupił dlań od swego kuzyna, markiza de Tilladet szarżę kapitana Stu Szwajcarów gwardii Jego Królewskiej Mości. Po śmierci Tilladeta w roku 1692 Courtanvaux przejął ten urząd i pełnił go do śmierci w roku 1721.