Mikołaj Mielecki (ok. 1540–1585) – zdymisjonowany hetman

Ulubieniec Zygmunta Augusta, który obdarzył go licznymi majątkami. Zasłużył na nie, wyjednując dla polskiego monarchy spadek po Janie Zygmuncie Zapolyi na Węgrzech. Pierwszy raz przeprowadził samodzielną akcję wojskową w 1572 r. Pociągnął wówczas na Pokucie, przepędzając stamtąd Mołdawian. Niespodziewanie jednak hospodar Iwonia otrzymał tureckie posiłki i Polacy zmuszeni byli cofać się w stronę granicy. W trop za nimi postępował nieprzyjaciel. Mielecki skutecznie odpierał ataki wroga. Armii polskiej na przeszkodzie stanęły jednak wezbrane wody Dniestru. Wydawało się, że los polskiej armii jest przesądzony. Na szczęście hetman sprawnie uszykował swych żołnierzy do obrony, a pertraktacje pozwoliły na godne wyjście z wielkiej opresji.

Hetman i kanclerz wielki koronny Jan Zamoyski wg XIX-wiecznego obrazu, z kolekcji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. Z. Reszka

Po śmierci ostatniego Jagiellona Mielecki poparł starania cesarza Maksymiliana o polski tron, zrażając tym samym do siebie Stefana Batorego. Król mimo to powierzył mu w 1579 r. hetmaństwo wielkie koronne. W wielkiej wyprawie na Połock Mielecki dowodził jedną z polskich kolumn wojska, spełniając zadania osłonowe dla sił głównych. Podczas oblężenia Połocka był praktycznie niewidoczny, trwoniąc siły na kłótnie z Janem Zamoyskim i Mikołajem Radziwiłłem. Batory, chcąc położyć kres niesnaskom, wysłał Mieleckiego na czele 5 tys. żołnierzy w celu zdobycia silnej twierdzy Sokół, obsadzonej przez 5-tysięczną załogę. Miasto położone było na wzgórzu i oblane dwoma rzekami, dlatego było niezwykle trudne do zdobycia. Hetman nakazał sypać szańce, z których rozpoczęto ostrzał miasta. Wobec pewnej przegranej Rosjanie spróbowali przedrzeć się przez polską blokadę. Ich wysiłki spełzły na niczym. Atak został udaremniony, a rosyjscy dowódcy padli w boju bądź dostali się do niewoli. Twierdza została zdobyta, a los obrońców był straszny. Wskutek wcześniejszych okrucieństw, jakich dopuszczono się na żołnierzach Mieleckiego, prawie 4 tys. jeńców zostało wyciętych. Polskie straty podczas walki też nie były małe i wynosiły 500 żołnierzy. To wielkie zwycięstwo nie spotkało się z uznaniem monarchy i obrażony Mielecki nie ruszył na kolejną wyprawę, wykręcając się złym stanem zdrowia. Hetman popadł także w ostry konflikt z Zamoyskim. Podczas sejmu 1581 r. doszło między nimi do kłótni, która o mało co nie zakończyła się zwykłą bójką. Król nie zamierzał tolerować więcej Mieleckiego i odebrał mu hetmaństwo, powierzając je nie komu innemu, jak Zamoyskiemu.