Niewinność szpiega

Wojna starodubska prowadzona w latach 1534–1537 to mało znany szesnastowieczny konflikt. Był to jeden z licznych zatargów Rzeczypospolitej z Rosją. W tym przypadku jednak to Litwa okazała się stroną zaczepną. Wielką rolę, zarówno przed rozpoczęciem konfliktu, jak i w jego trakcie odegrał wywiad. Litwa, przystępując do wojny, zdawała się dysponować wszelkimi atutami. Przede wszystkim dobrze wybrano moment ataku – niedawna śmierć Wasyla III zapowiadała destabilizację w obozie wroga. Dwór moskiewski stał się areną rywalizacji między kandydatami do tronu. Zwycięstwo Heleny Glińskiej, sprawującej rządy w imieniu małoletniego syna Iwana IV, spowodowało, że z Moskwy uciekli jej główni adwersarze. Niektórzy z nich uszli na Litwę, a dysponując niemałą wiedzą o sytuacji na Kremlu, stanowili niezwykle cenne źródło informacji.

Mapa Rzeczypospolitej z pierwszego tomu dzieła Bernarda O'Connora, Londyn 1698; Biblioteka Narodowa

Służba wywiadowcza Wielkiego Księstwa operująca na pograniczu była bardzo rozbudowana. Składała się zarówno z wywiadowców działających na własnym terenie, jak i płatnych agentów, rekrutowanych spośród ludności moskiewskiej. Wywiad na pograniczu opierał się na administracji ziemskiej. Ważną rolę odgrywali w nim lokalni starostowie i namiestnicy. Miasta stanowiły dogodne punkty gromadzenia informacji, a tamtejsi urzędnicy dyrygowali pracą wywiadu na swoim terenie. Raporty przesyłano kanclerzowi, który przekazywał je monarsze. Po drodze wiadomości przechodziły przez ręce hetmana, a czasami również podskarbiego. Litewski model wywiadu, oparty na osobistych kontaktach pogranicznych urzędników, często okazywał się bardzo skuteczny. Jedynym mankamentem był chroniczny brak środków finansowych.