O warszawskiej cegielni oo. dominikanów

Cegielnia należąca do oo. dominikanów założona została w Warszawie w pierwszych latach XVII w., tuż po sprowadzeniu zakonników do stolicy. Miała ona dostarczać materiałów budowlanych, początkowo do wzniesienia nowego kościoła (św. Jacka) i zabudowań klasztornych (mieszkalnych i gospodarczych), w późniejszym okresie także do ich rozbudowy lub przebudowy oraz na potrzeby innych inwestycji dominikanów – budowy kamienic (np. Kukowskiej i Granicznej przy ul. Mostowej, na placu zw. Kraszewskich, obok ss. sakramentek), piekarni (we wsi Syroki i Lipniak) i kaplicy we wsi Górka. Dopiero w latach 30. XVII stulecia, po rozbudowie cegielni jej produkcja przewyższyła potrzeby klasztoru. Sprzedaż wyprodukowanych przez zakład większych ilości cegieł prowadzono od 1659 r. W czasie potopu szwedzkiego wytwórnia przerwała swą działalność, wznowiła ją po odbudowie w 1658 r. Likwidacja zakładu nastąpiła w roku 1784 z niejasnych powodów. W drugiej połowie XVII w., łącznie przez kilkanaście lat, cegielnia była dzierżawiona przez kupca Krystiana Makini oraz przez warszawskich paulinów klasztoru św. Ducha.

Kościół dominikanów w Warszawie.

Cegielnia położona była na terenie Nowego Miasta, przy późniejszej ul. Dominikańskiej. Korzystała z surowca wydobywanego z gruntu należącego do zakonu – na roli zwanej Bełcząca. Właściwą produkcję prowadzono wiosną, latem i jesienią – przygotowywano wówczas glinę, formowano i wypalano wyroby, późną jesienią i zimą zaś wydobywano surowiec oraz wykonywano inne prace przygotowawcze. Tempo pracy w wytwórni było różne. Dziennie strycharz z dwoma pomocnikami mógł uformować do 5 tys. sztuk cegieł. Liczba pracowników cegielni była zmienna, maksymalnie było to kilkadziesiąt osób. Część z nich była na utrzymaniu klasztoru, pozostali zatrudniani byli dorywczo, na krótki okres. Piec do wypalania cegieł miał znaczną pojemność, jednorazowo mieścił od 41 tys. do 52 tys. sztuk. Na ogół każdego roku wypalano 5 pieców (od 1728 r.) wypełnionych wyrobami. Proces ten trwał około 10 dni. Przy produkcji zużywano duże ilości drewna, a koszty jego zakupu były znaczne. Drzewo pochodziło często z terenów położonych w górnym biegu Wisły, chrust zaś i olszynę dowożono z pobliskiej kępy.

Podstawowym wyrobem cegielni dominikanów przez cały okres jej istnienia były cegły. W XVIII w. w mniejszych ilościach wytwarzano tu również dachówki i ceglane płytki posadzkowe. Ilość sprzedawanych rocznie cegieł była bardzo zróżnicowana – od 2 tys. sztuk (w 1784 r.) do prawie 400 tys. sztuk (w 1738 r.). Ceny cegieł dominikańskich były często niższe niż średnie ceny płacone za ten towar w Warszawie w tym czasie.

Klientami cegielni byli warszawscy mieszczanie, urzędnicy dworscy, przedstawiciele duchowieństwa i różnych instytucji, np. pisarz miejski Prażmowski, podczaszy królewski Łętowski, prezydent miasta Warszawy, rajca Czamer, metrykant Cichocki, cyrulik Stanisław, kuśnierz Kazimierz, złotniczka Ewertowa, szewc Grzeszowski, malarz Machciński, kupiec Teper z Marywilu, stolnikowa Kotowska, wojewoda lubelski Jan Tarło, wojewodzina Potocka, biskup kijowski Józef Załuski, biskup Ignacy Krasicki, Sapieżyna, architekt Józef Belotti, oo. paulini, reformaci, pijarzy, augustianie, szpital miejski, „koszary królewskie”. Zakupionych tu materiałów budowlanych użyto do wzniesienia lub przebudowy wielu warszawskich nieruchomości, m.in. kościołów, kamienic, pałaców, koszar wojskowych, biblioteki, mauzoleum, Łazienek. W przypadku drewnianych budowli cegły dominikańskie mogły posłużyć do podpiwniczenia domów i budowy kominów.