Panny na wydaniu. Polityka mariaży Ludwiki Marii Gonzagi

O tym jak wymyślne i sprytne politycznie były pomysły królowej Ludwiki Marii Gonzagi (1645–1667), świadczy polityka mariaży jej fraucymeru. Królowa lubiła otaczać się rodaczkami. Wiele z nich towarzyszyło jej podczas podróży poślubnej do Polski (1645 r.) i znalazło się w najbliższym otoczeniu monarchini. Ludwika Maria doceniła szczególną wartość posiadania dużej ilości francuskich panien i postanowiła wykorzystać to do realizowania swoich ambicji politycznych. Podstawą było tworzenie stronnictwa francuskiego w Polsce. Środki pieniężne przychodzące na ten cel z Francji okazały się niewystarczające.

Portret Ludwiki Marii Gonzagi (1611-1667), Justus van Egmont (kopia), Francja, XVIII w., Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. W. Holnicki

Dobrym wabikiem przyciągającym uwagę polskich magnatów ku polityce Ludwiki Marii i Jana Kazimierza były panny z najbliższego otoczenia królowej. Gonzaga szybko się przekonała o wartości swoich panien i depeszowała do Francji o pilne przysyłanie do Warszawy kolejnych. Owe damy nie zawsze dorównywały statusem i majątkiem swoim polskim mężom. Często były to ubogie dziewczyny, dla których szansa na bogate zamążpójście ukazywała się jedynie w odległym i obcym kraju. Jakie korzyści płynęły dla każdej strony z zaistniałego układu? Otóż największe profity z mariaży polsko-francuskich otrzymywali szczęśliwi mężowie. Małżeństwo z cudzoziemką przynosiło polskiemu szlachcicowi zaszczyty, dochody oraz protekcję pary królewskiej. Dla przykładu Krzysztof Pac, chorąży litewski, dzięki małżeństwu ze swoją francuską małżonką Klarą Mailly-Lascaris awansował na urząd kanclerza. Ludwika Maria zyskiwała nowych oddanych stronników do swych planów reformatorskich i umacniała pozycję oraz wpływy w Rzeczypospolitej.

Korzystnie wychodziły na tych kontraktach także damy z kręgu dworu królowej. Dla nich była to szansa na zmianę pozycji społecznej i materialnej. Wywodząca się z niezamożnej rodziny szlacheckiej podopieczna Maria Kazimiera d’Arquien została żoną Jana Zamoyskiego, natomiast swoją dwórkę Katarzynę Gordon Ludwika Maria wydała za Jana Andrzeja Morsztyna. Młoda i czarująca intrygantka Maria Kazimiera d'Arquien tuż po śmierci męża wyszła za Jana Sobieskiego. Ich wspólne panowanie stanowiło owoc polityki mariaży Ludwiki Marii Gonzagi. Dzięki pannom z fraucymeru i politycznym ambicjom Gonzagi jeszcze przez długi czas Rzeczpospolita stanowiła obiekt głębokiego zainteresowania polityki zagranicznej Francji.