Poczta polska czy saska?

W historiografii czasy saskie są przedstawiane najczęściej jako okres chaosu oraz postępującego upadku Rzeczypospolitej. Z jednej strony jako czas burzliwych wojen, a z drugiej wewnętrznych sporów o koronę między elektorami saskimi z dynastii Wettinów a Stanisławem Leszczyńskim; zrywanych sejmów, wzrastającej anarchii i degrengolady moralnej. Rządy zafascynowanego absolutyzmem Augusta II oraz jego jedynego syna zrodzonego w legalnym związku małżeńskim (z księżniczką Bayreuth Chrystianą Eberhardyną Hohenzollern) Augusta III są oceniane zazwyczaj jednoznacznie negatywnie.

Widok Drezna, mal. Bernardo Bellotto, zw. Canaletto, II poł. XVIII w., ze zbiorów Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. B. Seredyńska

Nie warto zaprzeczać oczywistym faktom, lecz trzeba wskazać również na pozytywne strony panowania elektorów saskich w Rzeczypospolitej, by ich ocena nie była zbyt jednostronna. Pełen uznania dla czasów saskich był znamienity pamiętnikarz Jędrzej Kitowicz, który w swym Opisie obyczajów za panowania Augusta III oraz Pamiętnikach, czyli historii polskiej z dużym uznaniem, a nawet pewną nostalgią pisał o rządach Wettinów w Rzeczypospolitej. Z całą pewnością można stwierdzić, że po wojnie północnej i wojnie domowej o tron królowie z dynastii Wettinów przyczynili się do odbudowy i reorganizacji komunikacji pocztowej w Rzeczypospolitej, którą starali się urządzić na modłę saską.

Sejm niemy z 1717 roku również podjął  korzystne decyzje w sprawach poczty. Podczas tego sejmu uchwalono bowiem konstytucję, która dała podstawę do rozbudowy infrastruktury pocztowej w Rzeczypospolitej oraz zorganizowania nowych kursów pocztowych. August II inicjował zawieranie porozumień międzynarodowych w zakresie urządzania połączeń pocztowych, jak na przykład podpisaną w 1709 roku umowę polsko-rosyjską regulującą współpracę militarną i polityczną Rzeczypospolitej z Rosją, z zapisami dotyczącymi obopólnej wymiany korespondencji. Na mocy konstytucji sejmu grodzieńskiego z 1726 roku August II zezwolił również miastu Nowogródek, które nie korzystało dotąd z sieci połączeń poczty królewskiej, na stworzenie własnej poczty partykularnej.

W okresie rządów Augusta II ukształtował się także specyficzny styl budownictwa pocztowego, a więc planowanie stacji pocztowych według jednego schematu budowlanego. W środku prostokątnego, ogrodzonego placu sytuowano główny budynek przeznaczony na realizację czynności poczty, wyposażony w pomieszczenia mieszkalne, a w jego czterech narożach stawiano budynki pomocnicze, stajnie i wozownie.

Za rządów Sasów stanowisko pocztmistrza generalnego koronnego piastowali kolejno: Bartłomiej Sardy (od 1674 roku), Jerzy Herman Holzbrinck (do 1742 roku) oraz Marschall hrabia de Biberstein (aż do 1775 roku). Holzbrinck i de Biberstein zreorganizowali urządzenia pocztowe w Rzeczypospolitej na wzór saski. Biberstein’owi zawdzięczamy też wprowadzenie w 1762 roku pieczątek z wizerunkiem trąbki, którymi znakowano dokumenty urzędowe poczty. Już w 1742 roku Biberstein zarządził także  obowiązek wpisywania nadawanych listów do specjalnych rejestrów przechowywanych w stacjach pocztowych oraz do ceduł zabieranych w trasę przez pocztylionów.

Za Augusta III opłata za przesyłkę uzależniona była od wagi listu i odległości – za list o wadze do 1 łuta  wysyłany na trasie do 12 mil pobierano 6 gr., co stanowiło równowartość 15 jaj. Z panowaniem Augusta III należy też wiązać wydanie przez pocztę pierwszej polskiej „Ordynacyi Generalnej Pocztamtu Warszawskiego” z 1 sierpnia 1733 roku, która regulowała sprawy przychodzących i odchodzących poczt. Warto zwrócić uwagę na to, że sprawność działania poczty była w tym okresie kwestią szczególnie istotną i przekładała się bezpośrednio na funkcjonowanie państwa mającego dwa ośrodki decyzyjne: Warszawę i Drezno.