Pomnik nagrobny Jana III i Marii Kazimiery

Od XIV stulecia krakowska katedra była miejscem koronacji i pochówku polskich władców. W kryptach umieszczono ich trumny, a w nawach świątyni bądź kaplicach reprezentacyjne nagrobki. Jan III Sobieski (zm. 1696) i Maria Kazimiera (zm. 1716) długo czekali na pochówek na Wawelu. Ich szczątki, wraz z ciałem króla Augusta II Mocnego, przeniesiono z Warszawy dopiero w 1733 roku a uroczyście pochowano w styczniu następnego roku. Jakub Sobieski – najstarszy i jedyny żyjący wówczas syn pary królewskiej – zamierzał upamiętnić rodziców godnym pomnikiem, ale nie zdołał tego uczynić przed śmiercią (1737). Ostatnia przedstawicielka rodu Sobieskich – Maria Karolina, księżna de Bouillon zmarła wkrótce po nim (1740). Pamięć o królu Janie III i jego rodzinie kultywowali od tej pory Radziwiłłowie, którzy przejęli majątki Sobieskich i splendor rodu.

W latach pięćdziesiątych XVIII stulecia, po długich namowach ze strony biskupa Andrzeja Załuskiego, hetman wielki litewski Michał Kazimierz Radziwiłł „Rybeńko” (wnuk siostry króla – Katarzyny Sobieskiej) wraz z małżonką Urszulą z Wiśniowieckich ustanowili specjalne fundusze na budowę pomników swoich królewskich krewnych: Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego. Krakowska kapituła zdecydowała o ich lokalizacji w ambicie katedry, za ołtarzem głównym a wykonanie projektu zleciła architektowi Francesco Placidiemu a wykonanie Janowi Mrowińskiemu. Wykonane dzieła kształtem nawiązywały do popularnego castrum doloris – rozbudowanego katafalku, używanego podczas uroczystości pogrzebowych, dekorowanego personifikacjami, obeliskami i portretami trumiennymi.

Pomnik Sobieskiego i Marysieńki z czarnego marmuru, stiuku i alabastru został ozdobiony wizerunkami pary królewskiej w medalionach, herbami, alegorycznymi figurami Męstwa i Mądrości oraz wyobrażeniem bitwy wiedeńskiej i postaciami tureckich jeńców.

Inskrypcja łacińska w tłumaczeniu brzmi: „Janowi III królowi polskiemu, Wielkiemu Księciu Litewskiemu, pruskiemu etc. Wybawcy Austrii i Węgier, pogromcy Ottomanów, Wołochów i Tatarów, któremu koronę królewską zjednała chwała wojenna, a ugruntowała miłość Polaków (…)”.