Porcelana i koniec świata

Spopularyzowanie w XVIII wieku kruchych naczyń ze szkła, fajansu i porcelany przyczyniało się do osłabiania tradycyjnych form pokazywania bogactwa i potęgi przez podkreślanie dawności statusu i kultywowanie pamięci o antenatach i pozostałym po nich dziedzictwie. Miejsce przedmiotów trwałych, dziedziczonych po przodkach i skrupulatnie przechowywanych przez dziedziców zajmowały kruche innowacje.

Elementy serwisu porcelanowego - waza z pokrywką, świecznik i maselniczka, Miśnia, ok.1750, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. W. Holnicki

Ta fundamentalna zmiana w sposobach demonstrowania społecznej wyższości budziła często niechęć i powodowała zgryźliwe komentarze współczesnych obserwatorów. Ksiądz Benedykt Chmielowski, autor Nowych Aten – autor pierwszej polskiej encyklopedii z pewnym rozdrażnieniem pisał, iż: zastawia wiek teraźniejszy porcellanami i farfurami stoły, i wytwornie szlusowanemi, pije szkłami, filiżankami, piękne szyje i delikatne paryskiemi oneruje bisiorkami, kwiatkami, które stare wieki zdobiły sztukami dyamentowemi, nie jeden tysiąc taxowanemi.

 

Ta na pozór banalna obserwacja była dla autora Nowych Aten punktem wyjścia do formułowania wniosków o charakterze, delikatnie mówiąc, dalekosiężnym. Zastępowanie stołowych sreber przez porcelanę, fajans i szkło oraz kosztownej biżuterii przez drobną i tanią galanterię stanowiło dla Chmielowskiego niechybny dowód zbliżania się końca świata. No bo i cóż to za polor świata, błoto nad złoto, szkło nad kamienie preferować?

 

Z faktu zastępowania przedmiotów starych, trwałych i kosztownych przez obiekty nowe, kruche i tanie wynika więc niezbicie, że świat już ma się ku swemu końcowi, więc swojej krótkości lubi <> [rzeczy o tym samym wieku]. To tylko estymuje, co prędko stać się może, choćby najsłabsze było; to piękne, co nie trwałe; to gustowne, co nie drogie. W rozumowaniu tym naszą uwagę przyciąga nie tyle trafność prognoz autora, ile jego głębokie przekonanie, wyrażane zresztą z pewną niechęcią i wręcz odrazą, iż właściwości najbardziej eksponowanych przedmiotów codziennego użytku są odbiciem zasadniczych cech kultury.