Przygody pana Samuela Kmicica, pułkownika wojsk Jego Królewskiej Mości w latach potopu

Sienkiewiczowski Andrzej Kmicic posiadał swój historyczny pierwowzór. Był nim szlachcic litewski Samuel. W połowie XVII wieku został dowódcą chorągwi kozackiej. Jego oddział wchodził w skład pułku dowodzonego przez księcia Bogusława Radziwiłła. W 1655 roku Kmicic przyłączył się do konfederacji, zawiązanej przez żołnierzy zbuntowanych przeciw księciu. Konfederaci wysłali Samuela z legacją do Jana Kazimierza, aby poinformował go o sytuacji i prosił o wypłatę zaległego żołdu. Król przyrzekł pieniądze, nadto Kmicic wymusił na nim obietnicę nadania wojsku litewskiemu dóbr po Radziwiłłach.

Jan Kazimierz, malarz polski, 2. poł. XVII w., ze zbiorów Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. Z. Reszka

Pan Samuel odznaczył się w walkach ze Szwedami i księciem siedmiogrodzkim Jerzym Rakoczym. Zdobył też zaufanie Pawła Sapiehy, wówczas regimentarza konfederatów, który awansował go do rangi pułkownika. Podczas konfliktu Sapiehy z królem stał wiernie po stronie swego dowódcy. W 1658 roku otrzymał godność chorążego orszańskiego. Problemem była sprawa ziemi radziwiłłowskich, których zwrotu żądał książę Bogusław. Kmicic był temu przeciwny. Kwestia dóbr długo nie mogła doczekać się rozwiązania więc pan Samuel wypowiedział królowi posłuszeństwo. Aby ułagodzić buntownika, Jan Kazimierz nadał mu ziemie w powiecie orszańskim. W ten sposób, dzięki umiejętnościom żołnierskim i wojennej koniunkturze, z ubogiego szlachetki Kmicic wyrósł na majętnego i poważanego szlachcica. W armii litewskiej autorytetem ustępował jedynie hetmanowi wielkiemu litewskiemu Pawłowi Sapiesze i dowódcy królewskiej chorągwi husarskiej Aleksandrowi Połubińskiemu.