Samuel Schelwig wygłasza kazanie po śmierci Jana III

24 czerwca 1696 roku Samuel Schelwig, pastor kościoła św. Trójcy w Gdańsku i rektor Gimnazjum Akademickiego, wygłosił kazanie po śmierci Jana III. Schelwig toczył spory z Constantinem Schützem, kaznodzieją w kościele Najświętszej Marii Panny w Gdańsku. Sporządził nawet „Catalogus errorum Schützianorum”, w którym wytykał błędy swojemu przeciwnikowi. Główną osią sporu był nurt religijny pietyzmu – Schelwig zaliczał się do jego przeciwników, Schütz zaś do wyznawców.

Portret Samuela Schelwiga, rycinna Eliasa Hainzelmanna wg Andrzeja Stecha, 1692; Biblioteka Narodowa

Na początku kazania kaznodzieja wspomina bohaterskie czyny Jana Sobieskiego – bitwę chocimską oraz odsiecz wiedeńską. Schelwig mówi: Król Jan III ocalił nas od zguby, którą sprowadziliśmy na siebie przez naszą wewnętrzną niezgodę. Obronił nas przed prześladowcami religii chrześcijańskiej, Turkami. W chwili, gdy Bóg powołał go do siebie, kierujemy do Najwyższego skargi i wyrażamy żal po stracie wybitnego władcy. Prosimy jednocześnie Boga, by obdarzył nas siłą Ducha Św.

W tym miejscu kaznodzieja powołuje się na biblijną historię, w której prorokini Hulda obiecuje królowi judzkiemu Jozjaszowi spokojną śmierć, by jego oczy nie oglądały zła, które nastanie później. Następnie Schelwig przypomina starotestamentową Księgę Syracha. Opisane są w niej m.in. żywoty ważniejszych postaci biblijnych, wśród nich Jozjasza. Postać Jozjasza występuje jako symbol idealnej władzy królewskiej. Jego imię wywodzi się z języka hebrajskiego i oznacza pana ognia, który pojawia się podczas rozpalania kadzidła. Podobnie jak w skład kadzidła wchodzi wiele składników – snuje porównanie kaznodzieja – tak król Jozjasz posiadał wielorakie cnoty, których świadectwem jest jego żywot. Sprawując doczesną władzę, służył on przede wszystkim Bogu, a prawdziwa wiara była dla niego najważniejsza. W tym miejscu kaznodzieja wspomina postać Jana III. Liczne cnoty zmarłego króla, podobnie jak w przypadku Jozjasza, sprawiały, że rządził sprawiedliwie – dla dobra ludu i chwały Boga. Podobnie jak sławiono w Biblii szlachetne czyny króla Jozjasza, tak teraz należy chwalić bohaterskie rządy Jana III, gdyż takiego monarchy wcześniej nie było i później już nie będzie.

A zatem – mówi do wiernych kaznodzieja – musimy rozważyć, dlaczego Pan pozwolił umrzeć Jozjaszowi i czego mogą spodziewać się poddani po jego śmierci. Bóg powołał Jozjasza do siebie, ponieważ nie chciał, by stał się on świadkiem nadchodzących niespokojnych czasów. Jozjasz został królem mając osiem lat i zmarł po trzydziestu jeden latach rządów, w wieku, gdy życie dopiero się zaczyna. Bóg naucza, że przestrzeganie Jego przykazań daje życie dobre i spokojne. Gdy takie życie się kończy, wówczas warto przytoczyć słowa z Księgi Syracha: „O, śmierci, jak dobrze czynisz temu, który tkwi w kłopotach i nie oczekuje nic lepszego”. Lepiej zatem, by królowie i regenci oddali ducha, niż musieli oglądać upadek i zgubę swego królestwa i poddanych. Choć ich doczesny żywot się kończy, sprawujący władzę otrzymują od Boga życie wieczne. Ci, którzy umierają w Panu, mogą odpocząć po trudach, gdyż ich dobre uczynki zostają w pamięci ludu.

Bóg po śmierci umiłowanego monarchy zsyła gniew na jego królestwo. Tak stało się po śmierci Jozjasza. W kolejnych latach władza często się zmieniała, co powodowało jeszcze większy gniew Boga, aż w końcu królestwo Judy było samym przekleństwem i spustoszeniem. Kres waśniom położył dopiero obcy monarcha, babiloński król Nabuchodonozor II, który ustanowił Sedecjasza władcą podbitej Judy. Do tych wydarzeń nawiązuje Jeremiasz w swych lamentacjach.

Straciliśmy króla – mówi kaznodzieja – Bóg odebrał nam ojca ojczyzny. Wprawdzie Jan III nie umarł tak młodo jak Jozjasz, lecz rządził krócej – jego śmierć nastąpiła w dwudziestym trzecim roku panowania. Bóg odbierając władcę, chce najprawdopodobniej ukarać lud za grzechy. Wzywa króla do siebie, by jego oczy nie oglądały nieszczęść, które spadną na poddanych po śmierci monarchy. Poddani Jozjasza opuścili Boga, czym spowodowali Jego gniew. Wydarzenia te przywołuje Jeremiasz w swym proroctwie: Bo dwojaką złość popełnił lud mój: mnie opuścili, źródło wód żywych, a wykopali sobie cysterny, cysterny dziurawe, które wody zatrzymać nie mogą (Jr 2,13). A ci prorocy pominą z wiatrem, a żadnego słowa Bożego nie masz u nich; i owszem tak się im samym stanie (Jr 5,13).

Lud odstąpił od nauki Pana i za nic miał słowa prawdziwych proroków, których prześladował. Nie miał dobrego prawa, nie słuchał mędrców, nie wspierał biednych. Domy pełne były podłości, podobnie, jak klatka z ptakami pełna jest kuszących stworzeń. Ludzie stali się silni, bogaci, tłuści i gładcy, a pomiędzy nimi nie było szczerości. Przyjaciel oszukiwał przyjaciela i nie mówił mu prawdy, prześcigając się w podłościach. Panował zbytek w jedzeniu, piciu i ubiorze. W lamentacjach Jeremiasza napotykamy następujące słowa: Ci, którzy jadali potrawy rozkoszne, giną na ulicach, a którzy byli wychowani w szkarłacie, przytulają się do gnoju (Treny Jeremijaszowe 4, 5). Większe jest karanie córki ludu mojego, niżeli pomsta Sodomy, która jest podwrócona w jednem okamgnieniu i nie zostały na niej ręce (Treny Jeremijaszowe 4, 6). Pan zapytuje lud Izraela, dlaczego odstąpił od Niego i chce się z Nim spierać. Kaznodzieja prosi Boga, by historia się nie powtórzyła, gdy odszedł Jan III. Napomina wiernych, by się nawrócili, by nie stało się tak jak w przypadku królestwa Judy, gdzie nastały obce rządy, a państwo zostało zniszczone. Pastor przywołuje również historię cesarza Teodozjusza I Wielkiego (347-395). Po jego śmierci na cesarstwo napadli Goci i inne barbarzyńskie ludy. Potęga imperium rzymskiego upadła. Wspomina też los Węgier, które stały się łupem wojsk tureckich, co spowodowało zmierzch kraju. Zgromadzeni w świątyni wierni modlą się więc do Boga, by w obecnej sytuacji wróg nie napadł na Polskę. Jeśli lud stroni od zła i czyni dobro w posłuszeństwie Bogu, wówczas zostaną mu odpuszczone wszelkie grzechy.

Źródło: Klag- und Trauer-Predigt/über den tödtlichen Hintritt/... Herrns Johannis III. Königes in Pohlen... Welcher Nach dem Er den 19. Maji 1674 erwählet und am Maria-Reinigungs-Tage 1676. gekröhnet worden;... Den 17. Junii 1696. in Villanova bey Warschau/ zu unbeschreiblichem Leidwesen seiner Untersassen/ das Zeitliche mit dem Ewigen verwechselt... von Samuel Schelwigen/ ... Rectore und selbiger Kirchen Pastore, Danzig [1696]; sygn.: BG PAN Nl 15.8º