Słowo o fortyfikacjach nowożytnych miast polskich

Na rozwój fortyfikacji w Polsce miały wpływ rozmaite czynniki. Jednym z nich był być może fakt, że do połowy XVII w. rdzenne ziemie Rzeczypospolitej w zasadzie nie były nawiedzane przez wojny. Zagrożenia obawiano się jedynie ze strony Turków, który wtargnęli w granice Królestwa w 1498 r. Dlatego też zwracano uwagę na obwarowanie miast leżących w pobliżu granicy z Węgrami i Mołdawią. Większe części kraju nękane były zaś przez najazdy Tatarów. Przed nimi chroniły jednak nawet prymitywne umocnienia, wzniesione w ciągu XVI i XVII w. wokół wielu miast na ziemiach południowo-wschodnich. Większość miejskich obwałowań na historycznych ziemiach Korony i w zachodniej części Rusi Czerwonej powstała w średniowieczu, a w wiekach XVI i XVII była modernizowana. Fortyfikację miast na terenach najbardziej zagrożonych w okresie nowożytnym (na części Rusi Czerwonej i Wołynia oraz na Podolu) prowadzono dopiero około 1600 r. Natomiast miejskie budownictwo w Prusach Królewskich, okresowo zagrożonych przez Szwecję i Brandenburgię, kształtowało się inaczej niż na pozostałych obszarach Rzeczypospolitej.

Arsenał we Lwowie wybudowany za czasów Władysława IV.

W porównaniu z innymi krajami europejskimi Polska miała niewielką liczbę miast chronionych obwarowaniami. Pod koniec XVI w. w Koronie było ich ok. 5,5% spośród ponad 1000 istniejących, przy czym gros stanowiły miasta królewskie, zamknięte murami jeszcze za Kazimierza Wielkiego. Ten władca w epoce późnego średniowiecza, zaś Władysław IV w okresie nowożytnym, realizowali programy zmierzające do podniesienia obronności kraju. W XVI stuleciu wokół nowych miast wznoszono przeważnie prymitywne wały. Murami obronnymi otoczono tylko niektóre ośrodki – te rozwijające się, powstałe jeszcze w średniowieczu (np. Kamieniec Podolski, Przemyśl), oraz mające bogatych fundatorów (tj. Jarosław, Opatów, Przeworsk, Pułtusk, Sambor). W nowożytnej Rzeczypospolitej tylko najzamożniejsi magnaci otaczali fortyfikacjami swe prywatne miasta. Licznych, starszych warowni miejskich nigdy nie unowocześniono, tzn. nie dostosowano do broni palnej. Koszty budowy, potem utrzymania, remontów i modernizacji urządzeń obronnych były bowiem znaczne, czas trwania budowy murów bardzo długi (teoretycznie ok. 50 lat, praktycznie nawet 100). W Polsce częściej niż u naszych sąsiadów budowano jedynie wały ziemne, wykorzystując przy tym drewno – najtańszy, łatwo dostępny budulec. Konstrukcje murowane (z kamienia i cegły), kosztowne, stosowano znacznie rzadziej, choć ich udział w budownictwie okresu nowożytnego stopniowo wzrastał.