Spotkanie rosyjskiego dyplomaty Pawła Tołstoja z nuncjuszem papieskim

Czas spędzony w Warszawie Tołstoj wykorzystywał w pełni, nie tylko na zwiedzanie, ale i na spotkania z ważnymi osobistościami. Wszystko skrupulatnie notował, przekazując nam informacje o wystroju komnat nuncjusza, a nawet i jego ubiorze.

Stare Miasto w Warszawie.

Wizyta u nuncjusza

4 maja. Był u mnie rezydent moskiewski diak Aleksiej Nikityn i przywiózł mi od prymasa list przejezdny, i powiedział, żebym pojechał do nuncjusza papieskiego (przyp.1), który [został] przysłany przez papieża rzymskiego z Rzymu i mieszka w [W]arszawie dla kierowania sprawami duchownymi, aby otrzymać od niego list o swoim wolnym przejeździe i o przyjęciu w italskich krajach. Według słów Aleksieja przyjechałem do wyżej wspomnianego papieskiego nuncjusza, na jego dwór, gdzie wyszedł ku mnie rzymski pop, i dowiedziawszy się ode mnie, z jakiego jestem państwa i jakiej rangi urzędnikiem, wtedy opowiedział o mnie temu nuncjuszowi, który przyjął mnie bardzo przychylnie.

W komnatach tego nuncjusza [jest] wystrój bardzo dobry: pierwsza komnata od sieni cała obita [jest] czerwonymi suknami, na frontowej ścianie w tej komnacie przybite dobre szpalery [tj. obicie naścienne, bezrunowe, w formie wzorzystych, tkanych ręcznie kolorowych makatek]; druga komnata obita malinowym aksamitem, zdobionym na szyciach złotymi koronkami, a te aksamity przeszyte [są] paskami złotogłowymi na malinowym tle. Naprzeciw drzwi w tej komnacie, przy ścianie frontowej, jest pomost, a na tym pomoście postawione krzesła tego nuncjusza, obite malinowym aksamitem; nad tymi krzesłami powieszony jest baldachim, obity także malinowym aksamitem. W tejże komnacie [jest] dużo innych krzeseł, także obitych malinowym aksamitem ze złotymi galonami i z frędzlami.

W tej komnacie przyjął mnie sam nuncjusz; miał na sobie czerną suknię, jak mają we zwyczaju nosić duchowni rzymscy; z wierzchu sukni, na szyi, wielki łańcuch złoty i na nim krzyż diamentowy, w którym bardzo wiele wielkich diamentów; na wierzchu suknia aksamitna podwójna, też czerna; i rozmawiał ze mną [nuncjusz] przez tłumacza po włosku i obiecał wtedy przysłać mi na dwór list przejezdny na przejazd mój do Italii, za co mu podziękowałem, i wyszedłem od niego; i do sieni prowadził mnie sam nuncjusz, a którzy przy nim byli, tych wszystkich posłał za mną na dół z ganku; a wszyscy [którzy byli] przy nim byli duchownymi, a świeckich nie było. Ten dom, w którym on mieszka, niewielki i komnaty [w nim] nie bardzo przestronne. Tegoż dnia ten nuncjusz przysłał do mnie, na dwór, list o przejeździe moim, którego od niego oczekiwałem.

 

Fragment publikacji oparty jest na rosyjskim wydaniu dziennika Pawła Tołstoja: Putieszestwije stolnika P.A. Tołstogo po Jewropie 1696–1699, oprac. Ł.A. Olszewskaja, S.N. Trawnikow, Moskwa 1992

Przyp.1  Gianantonio Davia, nuncjusz apostolski w Polsce w latach 1696–1698.