Święty Stanisław Kostka – dzieje osoby i kultu w czasach staropolskich

Święty Stanisław Kostka pochodził z mazowieckiego Rostkowa położonego niedaleko Przasnysza, z zamożnej, wówczas już senatorskiej, szlacheckiej, dobrze skoligaconej rodziny. Był drugim synem Jana, kasztelana zakroczymskiego, i Małgorzaty z możnego rodu Kryskich, urodzonym w 1550 r. Miał starszego brata Pawła oraz dwoje młodszego rodzeństwa (brata i siostrę). W domu otrzymał dość staranne wykształcenie, uczył go m.in. późniejszy kanonik płocki Jan Bieliński. W wieku lat 14 wraz z bratem Pawłem został wysłany na naukę do kolegium jezuickiego w Wiedniu. Tam, zaznawszy wielu krzywd od brata i rówieśników, doskonalił się w życiu duchowym. W trakcie ciężkiej choroby Stanisław doznał objawień i uzdrowienia. W efekcie tych głębokich przeżyć postanowił, wbrew woli ojca, wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. W sierpniu 1567 r. pieszo i w przebraniu uciekł z Wiednia. W pogoń za nim ruszył jego brat Paweł. Stanisław dotarł do Dillingen w Bawarii (ok. 650 km) i zgłosił się do Piotra Kanizjusza. Ten wysłał go do Rzymu, gdzie 28 października 1567 r. generał zakonu Franciszek Borgiasz przyjął go do nowicjatu. Jednak już 10 sierpnia 1568 r. Stanisław nagle zachorował na malarię i 15 sierpnia zmarł w opinii świętości. Jego krótki ziemski żywot wręcz idealnie nadawał się do wykorzystania przez jezuitów i propagowania wśród młodzieży szkolnej wzorców postaw moralnych i religijnych. Ale przede wszystkim był to kolejny święty polski, w dodatku pierwszy święty z Mazowsza a zarazem pierwszy wyniesiony na ołtarze wierny z diecezji płockiej. Mało tego: młodziutki Stanisław, wstępując do nowicjatu, oświadczył, że pochodzi z Pułtuska.                                

Karta tytułowa kazań wydanych z okazji introdukcji relikwii św. Stanisława Kostki do Rostkowa, 1744; Biblioteka Narodowa

Warto wiedzieć, że w XVI w., inaczej niż obecnie, procedura beatyfikacyjna nie była jeszcze aż tak precyzyjnie uregulowana. Nie wymagano wówczas znanego nam dzisiaj publicznego aktu beatyfikacyjnego dokonywanego przez papieża. Wystarczyło, by głowa Kościoła katolickiego z imienia nazwała kogoś błogosławionym, i to już oznaczało przyzwolenie na oddawanieczci w świątyniach. Z tego powodu data wspomnienia człowieka ogłoszonego w ten sposób błogosławionym nie zawsze była od razu ustalana i czasem jej precyzyjne wyznaczenie przez papieża znacznie wydłużało się w czasie. Dopiero papież Urban VIII wydaną 5 lipca 1634 r. konstytucją Coelestium Hirusalem dokonał precyzyjnych regulacji w zakresie beatyfikacji i kanonizacji.

Okoliczności życia i śmierci Stanisława Kostki szybko zyskały znaczny rozgłos w Towarzystwie Jezusowym. Głośno było o nich zwłaszcza w Rzymie i oczywiście w Rzeczypospolitej. Wzmacniały je również gesty i czyny krewnych Stanisława. Na przykład na terenie diecezji płockiej spektakularne było zwłaszcza nawrócenie Pawła Kostki i jego ofiarność na rzecz pułtuskiego kolegium. Jednak z oficjalnym rozpoczęciem kultu trzeba było czekać do decyzji papieża. Tak więc dopiero w początkach XVII w., już za pontyfikatu Pawła V, o beatyfikację Stanisława Kostki intensywnie zabiegali w Rzymie poseł polski Andrzej Opaliński i księżna Eleonora z Orsinich Sforza. Ich zabiegi przyniosły w końcu pożądany efekt: w 1605 r. papież wydał ustną zgodę na oddawanie Stanisławowi Kostce niektórych form czci należnej błogosławionym, a 14 sierpnia 1606 r. – również tylko ustnie – zezwolił na pełny kult Stanisława Kostki odbywany w świątyniach.

W uroczystość Wniebowzięcia NMP w Rzymie, w kościele pw. św. Andrzeja na Kwirynale, odprawiono uroczystą mszę, w trakcie której obraz z wizerunkiem nowego błogosławionego wniesiono do świątyni. Następnie nad obrazem zawieszono srebrną lampę, a obok przymocowano tabliczki wotywne. Oznaczało to oficjalną zgodę na oddawanie kultu w Kościele katolickim. Dziś moment ten uznaje się za faktyczną datę beatyfikacji. Ze wspomnianych wyżej względów formalnych Paweł V nie ustalił jednak żadnej oficjalnej daty wspomnienia liturgicznego. Do połowy XVII w. bł. Stanisława Kostkę czczono więc w dzień po oktawie Wniebowzięcia NMP, czyli 23 sierpnia, lub też w niedzielę przed 28 października – datą jego wstąpienia do nowicjatu. Od tej pory nie brakowało już czcicieli kolejnego polskiego beatyfikowanego, a jego kult propagowało zwłaszcza Towarzystwo Jezusowe. Wstawiennictwu bł. Stanisława Kostki przypisywano więc zwycięstwo nad Turkami w bitwie pod Chocimiem w 1621. Z kolei król Jan II Kazimierz Waza orędownictwu świętego przypisywał zwycięstwo w bitwie pod Beresteczkiem. O kanonizację zabiegali w Rzymie Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III. Ten ostatni uważał zresztą, że to właśnie bł. Stanisław wyprosił mu zwycięstwo pod Chocimiem w 1673 r., które wszak otworzyło mu drogę do tronu. Jednak dopiero dnia 31 grudnia 1726 r. papież Benedykt XIII kanonizował Stanisława Kostkę, a wielkie obchody z tej okazji odbyły się jesienią 1727 r. W Rostkowie jezuici z Pułtuska rozpoczęli wznoszenie sanktuarium, przerwane w wyniku sporu z biskupem płockim Andrzejem Stanisławem Kostką Załuskim. Kaplicę drewnianą dokończono dopiero w 1744 r., tam też uroczyście zainstalowano pierwszą w Polsce relikwię – palec świętego. Niestety, na ten okres przypadł również stopniowy zmierzch zakonu, który spowodował spadek intensywności kultu św. Stanisława Kostki.

Dedykacja kazań wydanych z okazji introdukcji relikwii św. Stanisława Kostki do Rostkowa, 1744; Biblioteka Narodowa