Tolomeo et Alessandro (1711) Domenica Scarlattiego, opera z Sobieskimi w tle

Tolomeo et Alessandro to trzecia opera wykonana w Palazzo Zuccari pod patronatem Marii Kazimiery Sobieskiej i jej syna Aleksandra. Autorem libretta był poeta i sekretarz królowej wdowy Carlo Sigismondo Capece, muzykę skomponował Domenico Scarlatti. Oficjalna premiera dzieła miała miejsce 19 stycznia 1711 w teatrze królowej.

Rodzina Sobieskich, rycina wg obrazu Henriego Gascara, ilustracja z dzieła Józefa Łoskiego „Jan Sobieski, jego rodzina, towarzysze broni i współczesne zabytki”, Warszawa 1883

Anonimowi kronikarze informowali, że dzieło uznano za lepsze od innych wykonywanych wówczas w rzymskich teatrach. W „Avvisi di Roma” 24 stycznia 1711 czytamy: „W poniedziałkowy wieczór królowa Polski rozpoczęła w swoim domu na Trinità de Monti przedstawienia opery, w której występują śpiewaczki i dobrzy muzycy [instrumentaliści], i która powszechnie została uznana za lepszą od innych”. Natomiast anonimowy autor w „Folio di Foligno” informował: „Królowa Polski zainicjowała operę pastoralną, którą wystawia z muzyką w swoim teatrze domowym, odnosząc przewagę nad wszystkimi innymi [operami] prezentowanymi w pozostałych teatrach”. Z kolei w odkrytych niedawno depeszach z Rzymu znalazło się następujące doniesienie: „W poniedziałek wieczorem zaprezentowano po raz pierwszy operę u królowej Polski, inaugurując tym samym czwarty teatr muzyczny [w Rzymie]. Występują tu trzy kobiety i trzej mężczyźni, a dzieło odniosło sukces i zgromadziło liczną publiczność w kolejnych dniach swoich prezentacji”.

W argomento poprzedzającym drukowane libretto Tolomeo et Alessandro Capece przywołał wykorzystane przez siebie źródło historyczne. Był to fragment zaczerpnięty z XXXIX księgi Historiarum Philippicarum T. Pompeii Trogus Libri XLIV łacińskiego historyka Justyniana: „W Egipcie Kleopatra, będąc niezadowoloną z dzielenia tronu z synem Tolomeo, podburzyła lud przeciwko niemu i oddzielając go od żony Selene (w sposób jak najbardziej haniebny, jako że miał z nią dwoje dzieci), zmusiła go do udania się na wygnanie, sprowadzając jednocześnie swojego młodszego syna Alessandra, którego uczyniła królem w komnatach brata. Nie tylko była zadowolona z obalenia syna z tronu, ale ścigała go za pomocą swojej armii na Cyprze, gdzie żył na wygnaniu. Skazała na śmierć generała swoich wojsk, ponieważ ten pozwolił zbiec mu żywemu; Tolomeo rzeczywiście opuścił wyspę, będąc zawstydzonym z prowadzenia wojny przeciwko matce, a nie jako słabszy w stosunku do jej sił”.

Capece ujawnił też dodane od siebie wątki: pobyt Tolomea na Cyprze pod przybranym imieniem Osmina, w przebraniu prostego pasterza; serię nieszczęść, które dotknęły jego żonę Seleuce, podarowaną w prezencie władcy Syrii, a następnie szczęśliwe ocalenie Seleuce oraz jej przybycie na tę samą wyspę w przebraniu pasterki i pod przybranym imieniem Delii; poszukiwania Tolomea podjęte przez jego brata Alessandra, który pragnął oddać mu koronę Egiptu; miłosne potyczki pomiędzy bohaterami; miłość królewskiej krwi Dorisbe do Araspa, którą ten niegdyś uwiódł i porzucił, a która pod przybranym imieniem Clori i w przebraniu ogrodniczki przebywa na wyspie. W libretcie występują następujące osoby: Tolomeo – król Egiptu, pod przybranym imieniem pasterza Osmina; Alessandro – jego brat; Seleuce – żona Tolomeo, pod przybranym imieniem pasterki Delii; Araspe – król Cypru; Elisa – jego siostra; Dorisbe – córka Isaura księcia Tyru, pod przybranym imieniem ogrodniczki Clori.

W libretcie badacze doszukują się aluzji do wydarzeń, które miały miejsce w Rzeczpospolitej po śmierci Jana III i uwięzieniu przez wojska Augusta II królewiczów Jakuba i Konstantego Sobieskich w twierdzach w Saksonii. Rzeczywiście, po abdykacji Augusta II król Szwecji Karol XII popierał kandydaturę królewicza Aleksandra na tron Polski, ale Aleksander – ku zaskoczeniu samych Szwedów i swoich rodaków sprzyjających rodzinie Sobieskich – odmówił jej przyjęcia. Decyzję tłumaczył obawą o życie braci. Powoływał się przy tym na publiczne groźby Augusta II, zapowiadającego zgładzenie więzionych Sobieskich, gdyby Aleksander ogłosił się królem. Miał odpowiedzieć, że nie zamierza „wstępować na tron po trupach swych braci i nosić purpury splamionej ich krwią”. Jego zdecydowanej postawy nie zdołały zmienić nawet listy słane przez matkę z Rzymu. Taka wizja znajduje potwierdzenie w wyjaśnieniu Giovanniego Marii Crescimbeniego, bywającego u Sobieskich: „Ale mądry Metisto [C.S. Capece], niemniej szlachetnej duszy oferuje ujście uczuciom Armonte [Aleksander Sobieski], tworząc z tej historii baśń; ponieważ ożywił w niej, jak w połyskującym lustrze, jeden z najbardziej czystych i heroicznych czynów tegoż Armonte; który podobnie jak Aleksander, mając możliwość objęcia tronu w wyniku śmierci brata, wybrał dla siebie życie prywatne od rządów bratobójcy; w ten sposób, mogąc posiadać ojcowskie królestwo od ludu, zechciał raczej zrzec się go niż szkodzić swojemu starszemu bratu; i taki był prawdziwy cel Metisto, który wskazywał go w przebiegu dramma akt 2, sc. 9 gdzie mówił, że «Aleksander nie pragnie królewskiej szaty/ której daje braterska krew bluźnierczy kolor»”.

Podobne interpretacje znajdują się w innych XVIII-wiecznych źródłach, m.in. w wydanych po premierze opery sonetach Rime di diversi autori per lo nobilissimo dramma del Tolemeo, et Alessandro Rappresentato nel Teatro Domestico della Sacra real Maestà di Maria Casimira Regina di Pollonia, dedicate alla Maestà Sua. Wysławiają one Aleksandra jako człowieka, który wzgardził tronem dla wyższych celów. I tak w czwartym sonecie, autorstwa poety ukrywającego się pod arkadyjskimi imionami Clidemo Trivio, czytamy: „ten przykład wspaniałomyślny i godny/ pokazuje, że dla ALEKSANDRA warte/ bardziej Chwały pragnienie niż chęć panowania”.

Szlachetne motywacje Aleksandra Sobieskiego szczególnie mocno podkreślał monolog operowego Alessandra (II,9). Warto też jednak zatrzymać się na poprzedzającej ów monolog rozmowie Alessandra z Elisą, która informuje go, że tylko za obietnicę tronu, a zatem za cenę śmierci Tolomea zostanie jego żoną (II,8). Dla Elisy zabicie Tolomea ma być dowodem siły Alessandra, siły, która utoruje mu drogę do jej serca. Naprawdę jednak, nakłaniając Alessandra do bratobójstwa, Elisa pragnie zemścić się na Tolomeo za swoje wzgardzone przez niego uczucie. Jej żądanie wydaje się Alessandrowi niepojęte. Monolog mężczyzny stanowi zatem komentarz i daje próbkę charakteru Alessandra: „Uczucie, które rozumu/ nie zna ani prawa/ godnym jest twojego, ale nie mojego serca”. Alessandro przyznaje, że kocha Elisę i pragnie panować w jej sercu bardziej niż na jakimkolwiek tronie, ale nie za taką cenę. Kto bowiem nieprawnie wstępuje na tron, staje się tyranem. On natomiast chce zwrócić Tolomeowi wolność i tron Egiptu. Alessandrem kierują więc szlachetne motywacje, a scena ukazuje jeszcze jedną ważną cechę zreformowanego, arkadyjskiego bohatera – potrafi on zapanować nad porywami serca, kierując się rozumem, sumieniem i cnotą.

Z kolei w rozmowie Alessandra z Araspem (III,5) można doszukać się pewnych aluzji do sytuacji w Polsce po śmierci Jana III. Alessandro otrzymał właśnie informację z Egiptu o śmierci Kleopatry. To zdarzenie przyczyniło się do wybuchu zamieszek. Chciałby więc jak najszybciej powrócić z bratem do Egiptu. Nadal ukrywa jednak, że pragnie oddać mu tron. Niepokoi się o ojczyznę, szanse na zaprowadzenie w niej spokoju upatruje w przywróceniu na tron Tolomea. Gdy Araspe przekonuje go, że ich wspólny powrót do Egiptu jest niebezpieczny, a Tolomeo powinien zostać zamordowany przez brata, Alessandro gwałtownie protestuje – nie mógłby przelać krwi Tolomea.

W jeszcze jednej scenie (III,7) Alessandro ujawnia swoje szlachetne intencje. Żąda, aby jego oddziały złożyły Tolomeowi przysięgę wierności jako swemu prawowitemu władcy. Wyobraża sobie brata wolnego i ponownie rządzącego: „Tak, on musi rządzić/ Moje ramię będzie szczycić się sławą,/ że nie pozwoliło na uzurpację korony”. Alessandro na pewno nie przywłaszczy sobie korony należnej innemu. Z drugiej strony wydaje się, że władza nie kusi go, skoro w kolejnych wersach recytatywu określa ją złudnym cieniem (l’ombra vana) i fałszywą przyjemnością (falso piacer). Czyżby Aleksander Sobieski uważał, co przypisują mu dzisiaj historycy, za bardziej trwałe dokonania w dziedzinie sztuki, muzyki, teatru, którym chętnie oddawał się w Rzymie? Wydaje się, że jego zdecydowana „odmowa współtworzenia dziejów Polski” i późniejsza postawa w Wiecznym Mieście potwierdzają, że to efemeryczne dzieła tworzone przez rzymskich artystów stanowiły dla niego il vero piacer (prawdziwą przyjemność).

Mimo że imię Alessandra pojawia się w tytule opery jako drugie, to był on głównym bohaterem dzieła. Wskazują na to nie tylko aluzje do zachowań Aleksandra Sobieskiego w okresie walk o tron Rzeczpospolitej. Jako jedyny z męskich postaci dramma wykazywał cechy drogie reformatorom włoskiej twórczości dramatycznej. Kierował się rozumem, był sprawiedliwy, uczciwy, kochał brata, ponad wszystko cenił więzy rodzinne i praworządną władzę. Nawet miłosny żar nie zmienił jego przekonań. Zdradzony przez Araspa wykazał się działaniem typowym dla władców – w odwecie wypowiedział wojnę królowi Cypru. A zatem gości królowej oglądających spektakl w Palazzo Zuccari usatysfakcjonować miał tylko jeden bohater – Alessandro. Poeta posługujący się inicjałami C.Z. w sonecie opublikowanym po premierze opery pisał: „Ale pomiędzy trzema jaśniejącymi ALEKSANDRAMI dostrzegam w nim/ Tego, co w Egipcie sławnym żył; Wielkiego/ Który ujarzmił Azję; i nie mniejszego [od nich], dzięki któremu Sarmacja jest sławna, a Italia piękna”.