Toruń w latach wojny północnej (1700 – 1721)

Kres pomyślnemu rozwojowi Torunia przyniosła wojna północna. Dzieła zniszczenia dopełniły klęski żywiołowe lat 1708–1710. Wojsko Karola XII zalało Rzeczpospolitą w 1702 roku. Toruń padł ich ofiarą już w następnym roku. Podczas oblężenia Szwedzi zrujnowali fortyfikacje oraz spowodowali ciężkie straty w mieście m.in. poważnie zniszczyli ratusz. W następnych latach miasto grabiły przemierzające kraj armie, a dwukrotnie ogarnęła je zaraza. Sytuacja poprawiła się około 1710 roku. Do Torunia napłynęli imigranci uzupełniając stan mieszczański. Prawa miejskie najliczniej otrzymywali przybysze z Brandenburgii i Saksonii. Pod koniec wojny miastem rządziła luterańska mniejszość, a podział wyznaniowy obowiązywał zarówno w sprawach politycznych, jak i w dziedzinie kultury. Szlachty w mieście w zasadzie nie było.

Plan Torunia z 1717 r., Biblioteka Narodowa

O obliczu intelektualnym Torunia decydowało w tym czasie świetne gimnazjum akademickie. Dzięki recepcji najnowszych prądów naukowych poziom kształcenia był rzeczywiście wysoki. W sztuce dominował pełen przepychu barok, a patrycjat sprawował mecenat artystyczny i naukowy. Kwitło życie towarzyskie, a wśród elity modna była m.in. numizmatyka. Powiększało się grono bibliofilów i wielbicieli teatru. W porównaniu z innymi, zniszczonymi w czasie wojny miastami, Toruń rozwijał się pomyślnie, a przed rokiem 1740 na jego terenie powstały ośrodki myśli oświeceniowej.