Włoszczyzna w Polsce

Wbrew powszechnym stereotypom, wpływy włoskie w Polsce nie zaczęły się wraz z przyjazdem do Krakowa królowej Bony, żony Zygmunta Starego. Już wcześniej można było spotkać w Italii polskich pielgrzymów, studentów i turystów, w Polsce zaś mieszkali włoscy duchowni, artyści i kupcy. Słynny wpływ Bony nie polegał też wcale na próbach wprowadzenia absolutyzmu i zrewolucjonizowaniu kuchni – nie przyjęły się w Rzeczypospolitej włoskie jarzyny, ale raczej pasztety, galarety i korzenne ciasta. Także początki humanizmu w Polsce niekoniecznie trzeba wiązać z osobą Bony. Królowa nie była intelektualistką i nie skupiała wokół siebie ludzi pióra ani polityków: wolała artystów, tancerzy i muzyków.

Wnętrze Kaplicy Zygmuntowskiej przy katedrze na Wawelu, akwatinta autorstwa K.F. Dietricha wg rysunku M. Stachowicza. Pochodzi ze zbioru: MONUMENTA REGUM POLONIAE CRACOVIENSIA, 1825; Biblioteka Narodowa

Za czasów Wazów język włoski panował na dworze, podobnie jak literatura i muzyka pochodząca z Italii. Jej ówczesne tłumaczenia to wybitne dzieła kultury polskiej. Wymienić tu trzeba przede wszystkim Dworzanina Baldassare Castiglione przełożonego przez Łukasza Górnickiego i Jerozolimę wyzwoloną Torquanta Tassa w przekładzie Piotra Kochanowskiego. Na humanistów polskich niewątpliwy wpływ miał Filip Kallimach, poeta i doradca Kazimierza Jagiellończyka. Był zwolennikiem  wzmocnienia władzy królewskiej, stąd jego rady wywoływały niechęć szlachty. Kallimach i Machiavelli stali się dla Polaków symbolami znienawidzonego absolutyzmu – za idealny ustrój uważano natomiast oligarchię Republiki Weneckiej.

Rzeczypospolita była przystanią dla zwolenników reformacji, prześladowanych w innych krajach. Także z Italii przyjeżdżali intelektualiści różnowierczy, jak choćby Faust Socyn. Natomiast kalwiniści i luteranie próbowali przedstawić katolicyzm jako wyznanie obce Polakom, bo rzymskie: a świętopietrze i rządy nuncjuszy papieskich jako wpływy obcego państwa w Rzeczypospolitej. Wpływy włoskie, których apogeum przypadło w XVII wieku, w następnym stuleciu mijają bezpowrotnie – miejsce Italii zajęła na polskich dworach Francja.