Wrażenia rosyjskiego dyplomaty Pawła Tołstoja z pobytu w Warszawie

Paweł Tołstoj znalazł się w stolicy w czasie bezkrólewia po śmierci Jana III Sobieskiego, tuż przed sejmem elekcyjnym. Miasto wyraźnie mu się spodobało, mimo kłopotów ze znalezieniem zakwaterowania.    

Widok Warszawy, rycina z „Samuelis liberii baronis de Pufendorf De rebus a Carolo Gustavo Sveciae rege Gestis Commentariorium Libri septem […]", Norymberga 1729; Biblioteka Śląska w Katowicach

Warszawa

30 kwietnia. Przyjechałem na obiad do majętności chorążego pancernej chorągwi pana Grebowskiego, do miasteczka Okuniewo, od wsi Pustylników 2 mile. Tegoż dnia przyjechałem nocować do Warszawy, od Okuniewa 3 mile; od Węgrowa do Warszawy 11 mil polskich, a moskiewskich 55 wiorst; od Smoleńska do Warszawy polskich 161 mil, a moskiewskich 805 wiorst; a od Moskwy do Warszawy 1162 wiorsty z półwiorstą.

Warszawa to miasto wielkie, położone na lewym brzegu rzeki Wisły. Rzeka Wisła jest wielka, płynie z południa na północ. W Warszawie około podgrodzia miasta nie ma, [jest] tylko jeden zamek królewski na brzegu rzeki Wisły; ten zamek [jest] kamienną, solidną budową zrobiony. Klasztorów i kościołów kamiennych w [W]arszawie dużo, wszystkie rzymskiej religii, i domów senatorskich wielkich solidnej kamiennej budowy niemało. Warszawa cała usadowiona jest nad brzegiem rzeki Wisły; w [W]arszawie ogrodów porządnych dużo; przez rzekę Wisłę ludzi i wszystkie rzeczy pod Warszawę przewożą na promach. Ta rzeka Wisła wielkością podobna do rzeki Wołgi, płynącej pod miastem Jerosławlem [wł. Jarosławlem].

W swoją bytność w [W]arszawie mieszkałem po drugiej stronie rzeki Wisły od Warszawy, od przyjazdu z moskiewskiej strony w osiedlach, w miejscu które nazywa się Praga. W tych osiedlach dwory budowy drewnianej, dobrej. A stałem w tych osiedlach dlatego, że w [W]arszawie stałego dworu w samym mieście nie znalazłem, ponieważ mój przyjazd do [W]arszawy przypadł podczas albo w czasie samej alekcji [wł. elekcji], która [to] alekcja w tym czasie była u Polaków dla obierania króla polskiego, i zjazd w tym czasie był w [W]arszawie, wielki, wszystkim senatorom Rzeczypospolitej, obojga narodów, tak Korony Polskiej, jako i Księstwa Litewskiego; i we wspomnianym miejscu Pradze, gdzie stanąłem, z wielkim trudem stały dwór sobie wynalazłem.

 

Fragment publikacji oparty jest na rosyjskim wydaniu dziennika Pawła Tołstoja: Putieszestwije stolnika P.A. Tołstogo po Jewropie 1696–1699, oprac. Ł.A. Olszewskaja, S.N. Trawnikow, Moskwa 1992