Ziemniaczane trofeum?

Wielkie zamiłowanie Jana III Sobieskiego do ogrodów sprawiło, że Wilanów stał się ważnym ośrodkiem introdukcji nowych roślin uprawnych. Zapewne dlatego to właśnie temu władcy przypisuje się wprowadzenie do uprawy ziemniaka. Ponoć król miał przesłać parę funtów bulw ziemniaczanych do Wilanowa z wyprawy wiedeńskiej w 1683 roku, nakazując przy tym, by zasadzono je i rozmnożono na tutejszych rabatach. Tyle mówi legenda, a jaka jest prawda? Tego nie wie nikt! Istnieją jednak przypuszczenia, że w okolice Warszawy roślina ta dotarła dopiero pod koniec XVIII wieku...

Ziemniak; źródło ilustracji: © 1995-2005 Missouri Botanical Garden

Wiemy natomiast, że ziemniak Solanum tuberosum jest bardzo starą rośliną uprawną, znaną w Ameryce Południowej od co najmniej 9500 lat - tak datowane jest stanowisko archeologiczne w Tres Ventanas w Peru, gdzie znaleziono szczątki uprawnego ziemniaka. Pierwszym znanym z imienia i nazwiska Europejczykiem, który na własne oczy zobaczył ziemniaki, był Juan de Castellos. W 1537 roku napotkał on bulwy tej rośliny w indiańskich chatach na terenie kolumbijskich Andów i nazwał je „turmas de tierra”, czyli trufle (powstałe później nazwy również nawiązywały do trufli: włoskie „tartufflo” i francuskie „tartufle”, niemieckie „Kartoffeln” i polska nazwa potoczna „kartofle”).

Ziemniaki sprowadzano z Ameryki Południowej do Europy wielokrotnie w 2. połowie XVI w. Najlepiej udokumentowana introdukcja nastąpiła w 1588 roku, kiedy to papież podarował bulwy pracującemu w Wiedniu znanemu botanikowi Karolowi Kluzjuszowi (ten wykonał podobiznę ziemniaka w akwareli i dokładnie ją opisał - z tą arcyciekawą postacią Czytelnik może się lepiej zapoznać przy lekturze artykułu Historia uprawy tulipanów w Europie), a także przesłał je do ogrodów botanicznych m.in. we Frankfurcie, Norymberdze i Wrocławiu. W XVI i XVII wieku przekazywano sobie ziemniaki z dworu na dwór ówczesnych władców i dostojników, traktując je jako ciekawostkę botaniczną. Istnieje zatem możliwość, że Sobieski otrzymał bulwy Solanum tuberosum z wiedeńskich ogrodów. Trzeba przyznać, że nawet jeśli opowieść o ziemniaczanym trofeum z odsieczy wiedeńskiej byłaby prawdziwa, to i tak nie moglibyśmy się pochwalić pierwszą introdukcją tej rośliny na polskich ziemiach. Wyprzedził nas Wrocław - istnieją nawet wzmianki, że pewien wrocławski aptekarz uprawiał ziemniaki już w 1587 roku!

Niezależnie od tego, kto, kiedy i jak sprowadził tą roślinę do Polski, miło jest pomyśleć nad parującym talerzem gorących młodych ziemniaczków, że mógł to być sam król Jan III Sobieski!