Żywot i sprawy Mikołaja Oleśnickiego

Ród Oleśnickich nabrał pierwszorzędowego znaczenia w XV wieku, za sprawą biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego. Po jego śmierci potęga rodu zachwiała się i dopiero działalność Mikołaja Oleśnickiego (1558–1629) przywróciła temu rodowi dawne znaczenie.

Portret Zygmunta III, XVII w., z kolekcji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie; fot. Z. Reszka

Mikołaj wywodził się z wyznającej arianizm średniozamożnej szlachty sandomierskiej. Karierę rozpoczął na dworze Stefana Batorego, który powierzył mu trudną misję pogodzenia stanów holenderskich z Filipem II. Po śmierci króla Stefana, opowiedział się wespół z Janem Zamoyskim za kandydaturą Zygmunta Wazy, przeciw arcyksięciu Maksymilianowi Habsburgowi. Skłonił też panów litewskich do uznania wyniku elekcji i przybycia na koronację Zygmunta III.  Związany z królem, popierał jego plany polityki wschodniej. Wraz z Aleksandrem Gosiewskim, starostą wieliżskim, wyruszył z Maryną Mniszchówną do Moskwy, tocząc tam rokowania z Dymitrem Samozwańcem w sprawie przymierza i unii. Po zabójstwie Samozwańca, Oleśnicki został uwięziony na dwa lata w Rosji. Po uwolnieniu związał się z drugim Samozwańcem, jednocześnie namawiając Zygmunta III do interwencji zbrojnej w Moskwie. W latach dwudziestych, już jako wojewoda lubelski, opowiedział się za kontynuowaniem wojny ze Szwecją, wysuwając plany reform wojskowo-skarbowych na sejmie toruńskim 1626 roku. Wierne trwanie w obozie rojalistów, liczne misje dyplomatyczne oraz przejście na katolicyzm  przyniosły mu sympatię króla, liczne godności i nadania ziemskie, zapewniając mu czołowe miejsce w stronnictwie rojalistycznym.